fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Sawicka oddała łapówkę

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Beata Sawicka, była posłanka PO, wpłaciła na konto Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu pieniądze wręczone jej w trakcie akcji CBA - poinformował prok. Andrzej Laskowski z Prok Krajowej w Poznaniu.
- Na konto prokuratury wpłynęło 50 tysięcy złotych 'tytułem zwrotu wręczonej kwoty'. Wpłaty dokonano najprawdopodobniej po poniedziałkowym posiedzeniu orzekającym o areszcie i kaucji dla Sawickiej - powiedział Laskowski.
- Wpłata 50 tys. zł nie ma oczywiście związku z wysokością kaucji orzeczonej w poniedziałek wobec Beaty Sawickiej. Postawa podejrzanego zawsze ma natomiast wpływ na wymiar kary, więc zwrot przyjętych pieniędzy może być uwzględniony przez sąd w trakcie procesu - dodał prokurator. Reprezentujący Sawicką mec. Aleksander Pociej zapewnił, że wpłata została dokonana jeszcze przed rozprawą w sądzie okręgowym. Zapytany przez PAP, czy informacja o wpłacie podana w trakcie posiedzenia mogłaby mieć wpływ na decyzję sądu, odparł: "nie sądzę".
- Beata Sawicka nigdy nie negowała, że przyjęła te pieniądze, sporna pozostawała natomiast natura tego przepływu. My utrzymujemy, że była to pożyczka - darowizna od przyjaciela. Prokuratura twierdzi inaczej. Tak czy owak pieniądze te nie należą do Sawickiej" - powiedział Pociej. Mecenas zaznaczył, że tym ruchem była posłanka chce podkreślić swoją postawę procesową. - Moja klientka chce uczestniczyć w postępowaniu i zależy jej na wyjaśnieniu całej sprawy. Kwestia zwrotu pieniędzy była do tej pory jedną ze spraw niewyjaśnionych - dodał Pociej. Sawicka wzięła od agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego 100 tysięcy złotych. Połowę tej kwoty CBA przejęło w trakcie jej zatrzymania.
Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA