fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Miliardy w autosalonach

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Kupujemy coraz lepsze i droższe samochody. W tym roku wydamy na nie ponad 21 miliardów złotych. Wzrost wydatków jest imponujący – są o jedną trzecią wyższe niż rok wcześniej
W tym roku polskie salony sprzedadzą ok. 292 tys. nowych samochodów za ponad 21 mld zł. W porównaniu z poprzednim rokiem kupimy więc o jedną czwartą pojazdów więcej, ale wydatki na nie wzrosną o jedną trzecią. – Wybieramy np. kompaktowego opla astrę zamiast mniejszej i tańszej corsy, coraz chętniej decydujemy się też na klimatyzację lub inne dodatkowe wyposażenie – mówi Wojciech Drzewiecki z Instytutu Badania Rynku Samochodowego Samar. Jego zdaniem przeciętnie kupujemy auta w wersjach o ok. 10 proc. droższych niż podstawowe.
Wzrost wydatków na pojazdy to przede wszystkim zasługa firm. Wydadzą na nie w tym roku rekordową kwotę 14,5 mld zł, o ponad 5 mld więcej niż rok wcześniej. Natomiast liczba kupionych przez nie samochodów wzrośnie o prawie połowę. Na firmowych parkingach do końca roku może się pojawić nawet 175 tys. nowych pojazdów. Ten gwałtowny wzrost zakupów firmowych ma logiczne uzasadnienie. Nadszedł bowiem czas wymiany wozów kupowanych przed wiosną 2004 r., czyli wejściem Polski do Unii i wprowadzeniem niekorzystnych zasad w odliczaniu VAT od samochodów służbowych.
Co ważne, przedsiębiorstwa coraz częściej wybierają najdroższe modele – luksusowe limuzyny zagranicznych marek. Średnia cena pojazdu służbowego jest o prawie 20 tys. zł wyższa niż samochodu, który trafia do garażu przeciętnego Kowalskiego. Ale i zwykli Polacy, jeśli decydują się na nowy samochód, wydają więcej. Według szacunków Samaru w tym roku tak jak w poprzednim kupią niespełna 117 tys. aut, ale zapłacą za nie ok. 500 mln zł więcej. – W wyborze lepszych wersji pomogły też koncerny, obniżając ceny dodatkowego wyposażenia. Mogły sobie na to pozwolić z powodu spadku wartości dolara i euro wobec złotego – uważa szef Samaru. Potwierdzają to dilerzy – ich zdaniem praktycznie nie sprzedają się wersje podstawowe modeli. Klienci, kupując upragnione nowe auto, wolą wybrać wersje lepiej wyposażone. Duży wpływ na zakupy pojazdów ma też większa dostępność kredytów samochodowych. Przy łagodniejszych warunkach klienci łatwiej decydują się na zakup droższego modelu. Tylko specjalizujący się w pożyczkach na zakup samochodów Getin Bank przez trzy kwartały tego roku pożyczył na ten cel 1,1 mld zł, czyli o dwie trzecie więcej niż w tym samym okresie 2006 r. Rozwój rynku nowych samochodów wciąż jednak blokują napływające z Zachodu pojazdy używane. Według szacunków w tym roku na polskich drogach pojawi się nawet milion aut sprowadzonych głównie z Niemiec i krajów Beneluksu. to średnia cena samochodu sprzedanego w 2007 r., w ubiegłym – 68,9 tys. zł
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA