fbTrack

Finansowanie

Duże zmiany na rynku kredytów hipotecznych

Fotorzepa, Bartłomiej Kudowicz
Marże banków dla nowych pożyczek w złotych są bardzo niskie. Raty jednak wzrosły z powodu podwyżek stóp procentowych. Frank jest rekordowo drogi, a marże w tej walucie najwyższe
W pierwszym półroczu banki obniżały stałe koszty kredytów hipotecznych dla nowych klientów. Dla pożyczki na 300 tys. zł przy 25-proc. wkładzie własnym średnia marża spadła z 1,6 proc. w styczniu do 1,27 proc. na początku lipca – wynika z danych firmy Expander.
W tym czasie spadła także najniższa oferowana marża. Na początku roku było to 1,05 proc., a obecnie 0,85 proc. w ING Banku Śląskim. Ale pojawiały się atrakcyjniejsze oferty, np. Nordea Bank jeszcze niedawno w promocji udzielał kredytów przy marży 0,8 proc., niezależnie od wkładu własnego. Jednak bankowcy uważają, że dalszego istotnego spadku stałych kosztów kredytowych nie należy już oczekiwać.
– W najbliższych miesiącach spodziewam się stabilizacji na rynku kredytów mieszkaniowych, jeśli chodzi o oferowane przez banki warunki finansowania. Nie będziemy raczej mieli do czynienia z obniżkami marż, które już teraz znajdują się na bardzo niskim poziomie. Dotyczy to zarówno kredytów złotowych, jak i w euro – uważa Maciej Molewski, dyrektor departamentu bankowości hipotecznej Deutsche Bank PBC. Jednocześnie w ostatnim półroczu Rada Polityki Pieniężnej aż czterokrotnie podwyższała stopy procentowe. W rezultacie stawka WIBOR 3M, na której najczęściej oparte jest oprocentowanie kredytów złotowych, wzrosła w tym czasie aż o 0,74 pkt proc., do 4,7 proc. Przełożyło się to na wzrost oprocentowania i rat spłacanych kredytów. Na początku stycznia rata kredytu zaciągniętego w 2007 r. w kwocie 300 tys. zł  wynosiła 1784 zł, a obecnie jest to już 1951 zł. Znaczny wzrost rat dotknął również posiadaczy kredytów walutowych, zwłaszcza we frankach szwajcarskich. W ostatnich tygodniach kurs tej waluty w stosunku do złotego bije kolejne rekordy. Wczoraj w ciągu dnia przekroczył poziom 3,4 zł za franka. W efekcie rata kredytu w tej walucie (zaciągniętego na początku 2007 r.) wzrosła od stycznia o ponad 170 zł. Banki przeliczają raty po swoich wewnętrznych kursach sprzedaży, wyższych niż rynkowe. Wczoraj w Getin Banku kurs sprzedaży dla franka wynosił ponad 3,5 zł. Obecnie nieliczne instytucje  oferują kredyty we frankach. Popularniejsze są kredyty w euro, oferowane na bardziej atrakcyjnych warunkach. Oprocentowanie i rata  wcześniej zaciągniętych kredytów w tej walucie wzrosły w efekcie podwyżek stóp w strefie euro oraz osłabienia złotego. O nowe kredyty walutowe będzie coraz trudniej, m.in. w efekcie regulacji wprowadzanych przez nadzór finansowy. – W przypadku walut obcych można nawet mówić o ewentualnej podwyżce marż wynikającej chociażby z nowego wymogu kapitałowego określonego przez KNF, a dotyczącego zwiększenia pokrycia kapitałem kredytów walutowych (także dotychczasowego portfela) z obecnych 75 proc. do 100 proc.  Do tego dochodzą inne kwestie, np. związane z wahaniami kursów walut – przewiduje Maciej Molewski. Jego zdaniem zmianie nie powinny natomiast ulec ogólne parametry kredytów i wymogi dotyczące badania zdolności kredytowej, które obecnie dostosowane są do obowiązujących rekomendacji KNF i warunków rynkowych. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.krzesniak@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL