Styl życia

Kuszą rabatem lub samochodem

Rzeczpospolita
Loterie, konkursy, zdrapki z wartościowymi nagrodami, niższe ceny dla stałych klientów. Takimi atrakcjami galerie handlowe walczą o konsumentów. – Musimy dbać o swoją społeczność – tłumaczą kupcy
Czteroosobowa rodzina państwa Kozłowskich raz w tygodniu chodzi do krakowskiego Centrum Handlowego Krokus na zakupy. – Uwielbiamy spędzać tam czas razem. Wszystko jest w jednym miejscu i nie trzeba nigdzie jeździć. Poza tym zawsze trafiamy na jakąś promocję czy loterię, a my z dziećmi lubimy takie zabawy – opowiada pani Katarzyna. W Realu wygrała kiedyś zestaw garnków. – Bardzo się przydały. Są praktyczne i ładne – dodaje.
W Krakowie jest kilkanaście dużych centrów handlowych, a każde ma kilkadziesiąt sklepów branżowych. Wszystkie galerie handlowe szukają własnych sposobów, by przekonać do siebie i utrzymać klientów. – Musimy o nich dbać, bo to społeczność naszej galerii – mówi Marta Wybrańska, specjalista ds. marketingu w Galerii Kazimierz. Dodaje, że to z myślą o kupujących organizowane są liczne promocje, konkursy, akcje kulturalne. W październiku wśród nabywców, którzy zrobili zakupy za co najmniej 100 złotych, rozlosowano samochód oraz cztery inne nagrody rzeczowe. – Takich akcji mamy więcej. Na razie nie inwestujemy co prawda w karty rabatowe, które obowiązywałyby we wszystkich naszych 160 sklepach, ale myślimy o tym. To niezwykle trudne przedsięwzięcie, bo rabaty trzeba uzgodnić w każdym z butików osobno – wyjaśnia Marta Wybrańska. Dodaje, że nie tylko promocje i konkursy ściągają kupujących do galerii, ale też liczne akcje kulturalne i społeczne. Były tam wystawy zdjęć, ekspozycja sztuki art deco, wybory miss Galerii Kazimierz. Centrum handlowe jest partnerem wielu imprez kulturalnych, które odbywają się w Krakowie, m.in. festiwalu Sacrum Profanum. W grudniu w galerii będzie wielka mikołajkowa akcja charytatywna. Wezmą w niej udział nie tylko dzieci klientów, ale też maluchy z domów dziecka, które otrzymają prezenty. – Mamy takie możliwości, więc działamy społecznie, chcemy się wyróżniać na tle konkurencji – tłumaczy specjalistka ds. marketingu. Galeria Krakowska, w której na 60 tys. mkw. mieści się 270 sklepów, zachęca klientów m.in. bonami podarunkowymi. – To świetny pomysł, by obdarować najbliższych. Takie talony mogą kupić też firmy w nagrodę dla swoich pracowników. Sprzedajemy ich najwięcej w okresie świąt Bożego Narodzenia, walentynek czy Wielkanocy – mówi Monika Pyszkowska, dyrektor Galerii Krakowskiej. Oferowane tam bony mają wartość 50 lub 100 złotych. Można z nich korzystać na terenie całego centrum handlowego. Najnowszym pomysłem galerii są nocne zakupy. Akcja marketingowa odbędzie się 16 listopada między godz. 21 a północą. – Jeśli klient zrobi zakupy w tych godzinach, może liczyć na rabaty w naszych sklepach i dodatkowe atrakcyjne nagrody – zachęca Pyszkowska. Inny pomysł na ściąganie klientów ma Centrum Handlowe Krokus. 3 listopada rozpocznie się tam akcja „Zdrapka”, która potrwa do drugiego grudnia. – Jeśli w tym czasie kupujący wyda na terenie sklepu 50 złotych, dostaje kartę do zabawy. Jeśli zrobi zakupy na wyższą kwotę, może mieć nawet trzy takie karty. Główną nagrodą w tej akcji promocyjnej będą bony towarowe o wartości 1 tys. złotych do zrealizowania w naszym centrum poza marketem Real – informuje Katarzyna Najdzik, koordynator działań marketingowych CH Krokus. Dodaje, że w tej zabawie będą też i drobniejsze nagrody: komplety ręczników i filiżanek, terminarze na 2008 rok. Katarzyna Najdzik wyjaśnia, że podobna akcja prowadzona była we wrześniu i bardzo spodobała się klientom Krokusa. Na loterie dla klientów postawiło też krakowskie centrum handlowe M1, gdzie jest ponad 90 butików i takie markety jak Real i Praktiker. Dwa razy w tym roku – w marcu i we wrześniu – można tam było wygrać samochód w loterii dla klientów. – Poza tym nasi klienci mogli trafić w tej zabawie na bony towarowe w wysokości 1,5 tys. lub 500 złotych — mówi Joanna Łabądź z M1. Zdaniem socjologa dr. Grzegorza Makowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego dziś wiele sklepów i punktów usługowych ma różnego rodzaju pakiety lojalnościowe. – To bardzo popularna strategia marketingowa. Właściciele centrów robią wszystko, by ściągnąć do siebie ludzi, którzy jak już przyjdą, na pewno coś kupią – wyjaśnia socjolog. Dodaje, że galerie chcą tworzyć własną społeczność, która będzie regularnie przynosić im zyski. – A klientom to odpowiada, bo lubią specyfikę centrów handlowych, gdzie mogą obejrzeć dużo ciekawych rzeczy, a może niektóre przenieść do domu – dodaje dr Makowski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL