Świat

Czy noworodek może być homoseksualistą

Włosi w szoku. Geje rozwieszają wydrukowane za pieniądze podatników plakaty z rzekomo homoseksualnym noworodkiem
Zdjęcie zostało najwyraźniej zrobione na oddziale położniczym, bo na nadgarstku noworodka widnieje charakterystyczna szpitalna bransoletka. Zamiast płci dziecka i nazwiska matki wypisano na niej jednak słowo „homoseksualista”.
Za pomocą plakatów z takim zdjęciem władze Toskanii zamierzają zwalczać homofobię. Już niedługo mają one zawisnąć na ulicach miast i we wszystkich urzędach tego regionu. Kontrowersyjna kampania, której mottem jest hasło „Orientacja seksualnanie jest wyborem”, jest prowadzona pod patronatem włoskiego Ministerstwa do spraw Równouprawnienia.
– Chcemy w ten sposób sprowokować dyskusję na temat dyskryminacji osób o odmiennej orientacji homoseksualnej – mówi „Rzeczpospolitej” Agostino Fragai z toskańskiego oddziału gejowskiej organizacji ArciGay. – Musimy wyplenić to niepokojące zjawisko – dodaje. To właśnie ta grupa przygotowała kontrowersyjny plakat. Fragai nie widzi niczego złego w tym, że umieszczono na nim wizerunek noworodka – To sympatyczne, słodkie zdjęcie. W ten sposób chcemy przekonać opinię publiczną, że geje to mili ludzie – dodaje. Taka argumentacja nie trafia jednak do przekonania wszystkim Włochom. Wielu nie ukrywa oburzenia. Mediolański dziennik „Corriere della Sera” napisał, że homoseksualny plakat z dzieckiem wywołał we Włoszech szok i spowodował protesty. Prawicowi członkowie Izby Deputowanych zażądali już wszczęcia w tej sprawie dochodzenia. Plakat oburza nie tylko włoską prawicę i katolików. Niezadowolona jest z niego również część działaczy gejowskich. Matteo Pigoraro uważa, że kampania może odnieść skutki odwrotne w stosunku do zamierzonych. – Wykorzystywanie dziecka do takiego celu może się okazać bardzo ryzykowne – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Ludzie mogą to odebrać jako dowód na to, że homoseksualiści to pedofile. To woda na młyn homofobów – dodaje Pigoraro. – Nie można definiować seksualności u noworodka. Dziecko, dopóki nie zacznie dojrzewać, jest aseksualne – mówi. Z powodu zamieszania wokół plakatu we Włoszech ponownie rozgorzała toczona od lat dyskusja na temat tego, czy homoseksualizm jest cechą wrodzoną, czy też nabytą. Organizatorzy kampanii nie mają żadnych wątpliwości, że człowiek rodzi się gejem lub lesbijką. Matteo Pigoraro ma jednak co do tego poważne wątpliwości. – Myślę, że to nie jest takie proste. Homoseksualizm jest mimo wszystko wyborem. Decydujemy się na niego dopiero pod wpływem określonych doświadczeń – mówi „Rzeczpospolitej”.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL