Opinie

Odszedł twórca STS

Jerzy Markuszewski był jednym z najważniejszych twórców Polskiego Radia i Studenckiego Teatru Satyryków, cenionym reżyserem i autorem scenariuszy. Zmarł w nocy z 15 na 16 października. Miał 76 lat.
Jego zasługi dla rozkwitu satyry w PRL są ogromne. Dość powiedzieć, że to on przyjął do STS młodziutkiego Stanisława Tyma i namówił Jacka Janczarskiego na Trójkowy cykl „Kocham pana, panie Sułku”. Był absolwentem stołecznej PWST, reżyserował spektakle w teatrach warszawskich, Starym Teatrze w Krakowie i łódzkim Teatrze im. Jaracza.
Zrealizował ponad 20 przedstawień w Teatrze Telewizji. Jednak najbardziej pociągała go twórczość radiowa. W latach 60. jako dyrektor prowadził Teatr Polskiego Radia, a w następnej dekadzie stworzył w Trójce słynny Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy, który ostatecznie przerodził się w jedną z najpopularniejszych audycji satyrycznych w dziejach polskiej radiofonii – „60 minut na godzinę”. Przede wszystkim był jednak twórcą i reżyserem słynnego STS – Studenckiego Teatru Satyryków (1954 – 1975), w którym zaczynali np. Agnieszka Osiecka i Jan Tadeusz Stanisławski. Wystąpił w kilku filmach, m.in. serialu „Kolumbowie”. Nigdy nie krył swoich antykomunistycznych poglądów, aktywnie działał w opozycji, współpracował z Komitetem Obrony Robotników i podziemną „Solidarnością”. W ubiegłym roku został za to odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL