Rozluźnione obyczaje Vaclava Havla

Najważniejsza nauka, jaką były czeski prezydent wyciągnął z działalności politycznej, to potrzeba zachowania dobrego smaku. Nie zawsze umiał jej sprostać
Na przełomie wieków najbardziej zazdrościliśmy Czechom piwa, literatury (czego wielu naszych południowych sąsiadów nie rozumie), filmu, no i Vaclava Havla. Do dziś pozostaje on idolem niemałej części inteligencji polskiej, niezależnie od tego, kogo za inteligencję uważamy. Nic dziwnego, że krakowski wydawca jego najnowszej książki posługuje się w promocji hasłem "Havel na Wawel" i przygotowuje niesłychaną fetę ku czci czeskiego eksprezydenta.Książkę zatytułowaną "Tylko krótko, proszę" przeczytać warto, przede wszystkim po to, by nabrać dystansu do obiektu naszych wieloletnich westchnień. Ale najpierw należałoby zastanowić się, czym naprawdę kupił nas Vaclav Havel, dlaczego tak często słyszało się: "Gdybyśmy mieli takiego prezydenta... ". Otóż wszystko wskazuje, że jego mit powstał na gruncie niedoskonałości i niedociągnięć naszych prezydentów. Przypomnę, że kiedy w Czechosłowacji wznoszono okrzyki "Havel na Hrad", polskie Zgromadzenie...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL