Ekonomia

Operatorzy walczą na stawki

SPINKA
Kolejna wojna o rynek. Operatorzy alternatywni nie chcą zmienić cen na żądanie Telekomunikacji Polskiej SA. Gdyby się zgodzili, trudniej byłoby im konkurować z narodowym operatorem
Telekomunikacja Polska proponuje innym telekomom zmianę stawek rozliczeniowych‚ jakie płacą sobie nawzajem współpracujące sieci. Zmiany miałyby być korzystne dla TP‚ ale niekorzystne dla pozostałych firm. Te ostatnie gremialnie odpowiedziały więc: nie! Gdyby się zgodziły, trudniej byłoby im konkurować z narodowym operatorem‚ który i tak dominuje na rynku.– Otrzymaliśmy od TP listy w sprawie zmiany płaskich stawek rozliczeniowych oraz hurtowej ceny abonamentu telefonicznego.
Analizujemy wniosek TP i będziemy prosili o szersze wyjaśnienie podstaw do modyfikacji rozliczeń. Zostały one przecież ustalone decyzjami prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej – informuje Tele2‚ największy operator alternatywny. Z nieoficjalnych informacji wynika‚ że Tele2 nie ma najmniejszego zamiaru dobrowolnie zastosować się do życzeń TP. – Na aneksy nie zamierzamy się zgadzać – mówi wprost Jerzy Trzaskowski‚ dyrektor Departamentu Regulacji Multimedia Polska. Według niego nie jest to właściwa droga zmiany zasad współpracy w zakresie usług‚ które są regulowane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Przez ostatnie dwa lata UKE wydał decyzje‚ które pozwoliły operatorom alternatywnym skuteczniej konkurować z TP o jej własnych abonentów. Narodowy operator traci na tym‚ więc stara się walczyć z decyzjami urzędu.
– Jeżeli nie osiągniemy porozumienia z operatorami, złożymy do prezesa UKE wnioski o wydanie w tych sprawach decyzji na podstawie wyników przeprowadzonego audytu regulacyjnego – mówi Jacek Kalinowski‚ rzecznik TP. Trudno uwierzyć‚ że narodowy operator miał nadzieję‚ iż konkurenci dobrowolnie zgodzą się na niekorzystne dla siebie zmiany. TP pozostaje w ostrym konflikcie z UKE o to‚ jak te stawki powinny wyglądać. Urząd uważa‚ że ustalił je na odpowiednim poziomie‚ TP twierdzi‚ że poniżej kosztów‚ i że musi dopłacać do biznesu swoich konkurentów. Latem TP przedstawiła wymaganą prawem kalkulację swoich kosztów‚ którą pozytywnie zweryfikował niezależny audytor Ernst & Young. UKE nie uważa jednak tego za podstawę do zmian stawek rozliczeniowych. Popierają go w tym operatorzy alternatywni. – Nie posiadamy informacji niezbędnych do weryfikacji i oceny wyniku audytu kosztowego TP. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić‚ czy opłaty ustalone przez audytora odnoszą się do tak samo skonfigurowanych usług i czy zastosowanie tych opłat do usług określonych w umowie jest zasadne – mówi Jerzy Trzaskowski. Multimedia dostały od TP podobne propozycje co Tele2. Od GTS Energis i Netii narodowy operator chce natomiast obniżenia hurtowych stawek‚ jakie płaci‚ gdy jego abonenci dzwonią do sieci konkurentów. – Ceny za te połączenia są wyższe niż analogiczne stawki w TP. UKE to akceptuje jako rodzaj wyrównania słabszej pozycji operatorów alternatywnych na rynku. Sądzę‚ że w ten sposób TP manifestuje: twierdzicie‚ że zawyżamy nasze koszty, i mówicie‚ że wasze są niższe; skoro tak‚ to zrównajcie wasze stawki z naszymi – ocenia przedstawiciel jednego z operatorów alternatywnych. Prawdopodobnie TP nie uzyska dobrowolnie nic od operatorów alternatywnych i będzie musiała iść po administracyjne decyzje do UKE. Wątpliwe jednak, czy osiągnie tam cel. – Jeżeli TP złoży do UKE wniosek o zmianę zasad rozliczeń‚ to my złożymy swój i będziemy się starali uzyskać korzystne‚ ale dla siebie‚ zmiany – zapowiada Jaromir Łaciński‚ szef GTS Energis.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL