Finanse

Jedne robią na miejscu, innym zajmuje to dużo czasu

Rzeczpospolita
Tylko w trzech bankach: BPH, Citi Handlowym i Polbanku, klient może od ręki dostać kartę do nowo otwartego rachunku
Kredyt gotówkowy w godzinę? Dziś to żaden problem. Niektóre banki chwalą się nawet, że wystarczy im pół godziny albo i 15 minut. Natomiast na zwykłą kartę Visa Electron lub Maestro wydawaną do ROR czasami trzeba czekać nawet trzy tygodnie.
Formalności związane z otwarciem rachunku, a więc nadaniem mu numeru czy aktywacją w systemie trwają krótko. Dużo czasu zabiera natomiast produkcja, personalizacja i dostarczenie klientowi karty do konta. Gdy uda się przebrnąć przez ten etap, dalej idzie szybko. PIN albo jest wysyłany pocztą równocześnie z kartą, albo klient poznaje go w inny sposób. Również aktywacja karty, jeżeli w ogóle jest potrzebna, nie sprawia kłopotów; wystarczy wykonać jeden telefon lub włożyć kartę do bankomatu.
Większość banków, szukając oszczędności, zleca produkcję kart zewnętrznym firmom. To powoduje, że na plastik trzeba poczekać – w skrajnym przypadku nawet trzy tygodnie. Tyle czekają klienci Lukas Banku, którzy chcą, by karta była wysłana pocztą. W oddziale można ją odebrać parę dni wcześniej. Kilka innych banków deklaruje kilkunastodniowy termin realizacji zlecenia.Bardzo sprawnie radzi sobie Millennium. Udało mu się skrócić procedurę do 3 dni, pod warunkiem że klient pofatyguje się po kartę do oddziału. Jeśli woli odebrać ją w domu, trzeba doliczyć czas potrzebny poczcie na dowiezienie przesyłki. Na ciekawy pomysł wpadł MultiBank. Jeśli klient dopłaci 25 zł, kartę dostarczy nie poczta, lecz firma kurierska.Kilka banków nie korzysta z usług zewnętrznych firm, ale personalizuje karty we własnym zakresie w ogólnopolskich centrach obsługujących wszystkie oddziały w kraju. To może przyspieszyć procedurę, ale nie zawsze tak jest. Na przykład PKO BP zdecydowaną większość kart przygotowuje we własnym zakresie, ale na dostarczenie ich klientowi pozostawia sobie aż 14 dni od złożenia wniosku. Pekao SA, które również samodzielnie szykuje karty dla swoich klientów (formalnie zajmuje się tym zewnętrzna spółka, która jednak w 100 proc. należy do banku), potrzebuje na to znacznie mniej czasu. Tylko trzy banki znalazły sposób na to, by klient otwierający ROR wychodził z oddziału nie tylko z numerem konta, ale także z kartą płatniczą. Citi Handlowy i Polbank wyposażyły placówki w urządzenia pozwalające personalizować karty na miejscu. Dzięki temu formalności da się sfinalizować podczas jednej wizyty w oddziale. Oczywiście dotyczy to tylko tych klientów, którzy otwierają konto osobiście w placówce banku. Jeżeli rachunek jest zakładany w inny sposób, np. podczas spotkania z doradcą poza oddziałem, na kartę czeka się tyle, ile w innych bankach: 5 – 7 dni roboczych w Citi Handlowym i 14 dni w Polbanku. Inne rozwiązanie stosuje BPH. Tu klient otwierający konto może wybrać kartę imienną (licząc się jednak z tym, że jej wyprodukowanie trochę potrwa) lub kartę niespersonalizowaną. Ta druga różni się od imiennej tylko tym, że zamiast imienia i nazwiska posiadacza znajduje się na niej napis: Bank BPH. Można ją dostać od ręki i używać od następnego dnia po zawarciu umowy. Wznawiając kartę, bank przygotuje już plastik z imieniem i nazwiskiem klienta. Pomysł BPH jest bardzo ciekawy, nie wiadomo jednak, czy nowy właściciel banku pozostawi takie karty w ofercie. Visę Electron lub Maestro do rachunku można więc dostać od ręki w trzech bankach. Natomiast kartę kredytową tak szybko wyda jedynie Polbank i BPH (również w tym przypadku karta nie jest spersonalizowana i staje się aktywna dopiero dzień po zawarciu umowy). Niezbyt długo, bo zaledwie kilka dni czeka się w BZ WBK, ING, Millennium i Pekao SA. W tej rywalizacji słabo wypada Citi Handlowy. Typowy okres oczekiwania to dwa tygodnie, natomiast na niektóre karty co-brandowe trzeba poczekać aż trzy tygodnie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL