Motoryzacja

Nadchodzi era małych aut

VW Up! ma silnik umieszczony z tyłu. Bedzie produkowany za trzy lata
Rzeczpospolita, Robert Przybylski rp Robert Przybylski
Podczas salonu samochodowego we Frankfurcie koncerny pokazały małe i oszczędne modele - tak branża przygotowuje się do spełnienia nowej normy emisji dwutlenku węgla
Unia Europejska chce narzucić, jakie samochody mają kupować klienci, tyle że nie może powiedzieć tego wprost kupującym, próbuje więc wymóc na przemyśle produkcję małych samochodów. Klienci chcą aut komfortowych, dużych i wysokich, jak np. SUV, których sprzedaż w Europie przekroczyła w ubiegłym roku 1 200 000 sztuk, gdy siedem lat wcześniej nie dochodziła do 600 tys.
Natomiast nie są popularne samochody najmniejsze. Smart, który według założeń miał sprzedawać się w setkach tysięcy sztuk, ma zbyt na poziomie 60 tys. Według polityków kłopot polega na tym, że przez rosnące stężenie CO2 w powietrzu, światu zagraża ocieplenie, a SUV emitują więcej szkodliwego dwutlenku węgla niż maluchy. Dlatego unijni politycy chcą wprowadzić od 2012 roku obowiązkowe limity emisji CO2 na poziomie 130 g/km. Początkowo limit miał być wyliczany jako średnia dla wszystkich aut produkowanych przez koncerny zrzeszone w Europejskim Stowarzyszeniu Producentów Samochodów (ACEA). Ostatecznie jednak każdy producent będzie liczony oddzielnie. - To oznacza koniec naszej firmy - uważają wysocy rangą przedstawiciele BMW. W podobnej sytuacji jest Daimler. Decyzja o ostatecznym kształcie nowej normy zapadnie jesienią, ale koncerny już się przygotowują do jej spełnienia. Szef Daimlera Dieter Zetsche powiedział, że gotów jest wspólnie z BMW opracować rodzinę małych ekonomicznych silników. Ponieważ BMW już produkuje takie silniki razem z Peugeotem, najprawdopodobniej za 3 - 4 lata zobaczymy nową generację silników tego triumwiratu. Szef Porsche Wendelin Wiedeking skarżył się, że jego firma jest nazywana "Climate Pig", bo samochody przez nią budowane emitują ponad 200 g dwutlenku węgla na kilometr. Wiedeking mówił, że auta jego marki kupowane były w ostatnim roku w rekordowej liczbie. - Takich modeli chcą nasi klienci - tłumaczył, dodając, że w ostatnich 30 latach auta tej marki ograniczyły emisję dwutlenku węgla o ponad 90 procent. W tym roku Porsche wprowadza pierwszy samochód z napędem hybrydowym -SUV Cayenne. - Jeżeli pojawią się lepsze akumulatory, to za dziesięć lat wszystkie modele będą hybrydowe - powiedział Wiedeking. Aby się zabezpieczyć na wypadek braku postępu w badaniach nad nowymi akumulatorami, Porsche kupiło kontrolny pakiet akcji Volkswagena i auta obu koncernów będą wspólnie rozliczane przez ekologów. VW tymczasem przygotował nową rodzinę oszczędnych ekologicznych pojazdów. Nazywa się Up! i będzie produkowana w Europie, Brazylii oraz Azji -w Chinach lub Indiach. VW Up! ma 4-osobowe nadwozie, 2- lub 3-cylindrowy silnik o mocy do 130KM i 5-stopniową przekładnię DSG (z podwójnym sprzęgłem). Emisja CO-nawet poniżej 100 g/km. Podobne samochody przygotowała Toyota (Endo) i Ford (Verve, następca Fiesty), natomiast Chevrolet ma zamiar produkować aż trzy maluchy (minivan, SUV i trzydrzwiowy), które będą następcami Matiza.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL