fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Co Polska ugra w trójkącie

Angela Merkel i Nicolas Sarkozy spotkali się już w piątek w Brukseli
AFP
W poniedziałek w Warszawie odbędzie się pierwszy od 2006 roku szczyt Trójkąta Weimarskiego
Szczyt z udziałem polskiego prezydenta, kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego ma być symbolicznym wznowieniem współpracy w gronie trzech państw.
Po wygranych wyborach Bronisław Komorowski uznał reaktywację Trójkąta za jedno z pierwszych zadań swojej prezydentury. Jak dowiaduje się "Rz", namówienie do tego dwóch najsilniejszych krajów Unii Europejskiej nie było łatwe. Polska przekonała jednak partnerów, że współpraca w tym gronie będzie miała pozytywny wpływ na pogłębianie unijnej integracji. Jako fundament współpracy zaproponowała wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony, która w Unii Europejskiej ma wielu przeciwników.
Dowodem na to, że trzy kraje są gotowe objąć przywództwo, był grudniowy list ministrów spraw zagranicznych i obrony Polski, Francji i Niemiec. Zaapelowali w nim do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton o przyspieszenie prac nad współpracą wojskową w ramach Unii. Na początku 2013 roku gotowa ma być też stworzona przez trzy państwa Weimarska Grupa Bojowa.
– Trójkąt był do tej pory projektem bardziej opartym na osobowościach przywódców niż na realnej współpracy. Jeśli ma działać, trzeba go wypełnić konkretną treścią – przekonuje Klaus-Heinrich Standke, przewodniczący Komitetu Wspierania Współpracy Polsko-Francusko-Niemieckiej.
Polska liczy, że uda się jej zacieśnić współpracę także w innych dziedzinach z krajami, które są uznawane za motor Unii Europejskiej. Tym bardziej że oba państwa – nie oglądając się na kryzys – zapowiadają dalsze pogłębianie wzajemnych relacji, a to, zdaniem wielu ekspertów, mogłoby grozić powstaniem Europy dwóch prędkości.
– Jeżeli Francja i Niemcy dochodzą do porozumienia, w naszym interesie jest wepchnąć się i powiedzieć: my też – uważa były szef Radia Wolna Europa Zdzisław Najder.
[ramka]Trójkąt Weimarski powstał w 1991 roku, aby udzielić Polsce wsparcia na drodze do NATO i Unii Europejskiej. Po zrealizowaniu obu celów współpraca praktycznie zamarła. Ostatni raz przywódcy spotkali się w 2006 roku w niemieckim Mettlach.
Gwoździem do trumny Trójkąta okazało się odwołanie szczytu w 2008 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Oficjalnym powodem była choroba polskiego przywódcy. Media zwracały jednak uwagę, że decyzja zapadła po serii artykułów w prasie niemieckiej, w których szydzono z prezydenta i jego brata Jarosława Kaczyńskiego. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA