fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Pieniądze do wzięcia

Wszyscy, którzy pracowali legalnie zagranicą, muszą rozliczyć się także z zagranicznym fiskusem. Dobra informacja jest taka, że podatek zapłacony zagranicą można odzyskać
Eksperci Euro-tax.pl wyliczyli, że uprawnionych do zwrotu jest ok. 1,5 mln osób, które mogą odzyskać w sumie nawet kilka miliardów zł. Średni zwrot za 3 miesiące pracy wynosi 3 tys. zł, zdarzają się jednak przypadki, kiedy kwoty te są o wiele wyższe. Rekordowy zwrot podatku, jaki odnotowano wyniósł 65 847 zł.
Sama procedura rozliczenia nie jest trudna. Przede wszystkim trzeba zebrać odpowiednie dokumenty - rozliczenia okresowe wydawane przez pracodawcę, które określają, ile wynosiła pensja pracownika i jaka kwota była pobierana na poczet zaliczki na podatek. Niezależnie od kraju, w którym pracowaliśmy, pracodawca ma obowiązek dostarczyć nam również kartę podatkową. Możemy jej zażądać nawet, gdy umowa o pracę jest już rozwiązana i wróciliśmy do Polski. Dokumenty powinny dotrzeć drogą pocztową na adres, który wskazaliśmy pracodawcy.
– Jeżeli przygotujemy wszystkie niezbędne dokumenty, nie będziemy mieć większych problemów z otrzymaniem maksymalnego możliwego zwrotu – mówi Andrzej Jasieniecki, prezes Euro-tax.pl. - Warto przy tym pamiętać, że w większości krajów o zwrot podatku można ubiegać się nie tylko za pracę wykonaną w ubiegłym roku, ale nawet do 5 lat wstecz.
W ocenie Euro-tax.pl w ciągu najbliższych lat najbardziej atrakcyjnym kierunkiem emigracji zarobkowej będą Niemcy. Zwłaszcza, że 1 maja otwierają oni swój rynek pracy dla Polaków.
- Już teraz pracuje tam legalnie kilkaset tysięcy Polaków - wyjaśnia Jasieniecki. - Od dnia zniesienia ograniczeń, oprócz specjalistów emigrujących długoterminowo, zwiększy się przede wszystkim liczba osób pracujących sezonowo. Niemcy staną się tym samym jednym z głównych krajów, w których Polacy płacić będą swoje podatki. Nie będą to małe kwoty – za trzy miesiące pracy z niemieckiego fiskusa można uzyskać średnio około 700 euro zwrotu.
Euro-tax.pl zaznacza, że nawet jeśli nie dysponujemy dokumentami niezbędnymi do przeprowadzenia zwrotu w większości przypadków powinno wystarczyć ostatnie rozliczenie zawierające informację o łącznym dochodzie i zapłaconym podatku oraz dane i adres siedziby pracodawcy. - Jeżeli nie posiadamy żadnych dokumentów, a mamy pewność, że płaciliśmy podatki, to musimy podać jak najwięcej danych dotyczących naszego zatrudnienia, tzn. dokładne dane pracodawcy i okres zatrudnienia - twierdzi ekspert.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA