fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Banki poprawią wyniki

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Ubiegłoroczne wyniki IV kwartału będą lepsze od osiągniętych w 2009 r.
Jutro Millennium opublikuje wynik za IV kwartał 2010 r. Analitycy przewidują, że bank zarobił w tym okresie 75 mln zł wobec 68 mln zł w 2009 r.
Rynek oczekuje, że wyniki pozostałych banków giełdowych będą dużo lepsze niż rezultaty IV kwartału 2009 r.
Według przeprowadzonej przez nas ankiety zysk netto będzie o ponad 40 proc. wyższy niż ten, który został wypracowany w ostatnich trzech miesiącach 2009 r. Wyniki będą zbliżone do rezultatów III kwartału 2010 r.
– Przychody banków będą podobne do tych, które wypracowały w poprzednich kwartałach. Spodziewam się lekkiego wzrostu wolumenów przy niewielkiej poprawie marży odsetkowej. Koszty mogą być wyższe, co jest zjawiskiem typowym dla ostatniego kwartału roku, choć kilka banków sygnalizowało, że ich sezonowy wzrost będzie mniejszy niż zwykle – przewiduje Andrzej Powierża, analityk Domu Maklerskiego Banku Handlowego.
W efekcie wynik netto może być zbliżony do tego, który banki wypracowały w poprzednim kwartale.
– To byłaby dobra wiadomość, bo zazwyczaj ostatnie trzy miesiące roku w bankach są gorsze pod względem kosztów i rezerw – podkreśla Michał Sobolewski, analityk IDM.
Tym razem może być inaczej, ponieważ w III kwartale rezerwy były wyższe, m.in. ze względu na odpisy związane z jednorazowymi zdarzeniami. Taka sytuacja wystąpiła m.in. w PKO BP oraz Kredyt Banku. Drugim powodem jest stabilizacja jakości aktywów.
Analitycy podkreślają, że w ostatnim czasie pojawiły się sygnały stabilizacji, a nawet poprawy jakości portfeli kredytowych.
Andrzej Powierża szacuje, że odpisy będą o około 30 proc. niższe od tych, które zostały utworzone w ostatnim kwartale 2009 r.
– Niewykluczone jednak, że w niektórych bankach mogą się pojawić negatywne niespodzianki związane z rezerwami na kredyty hipoteczne – twierdzi Tomasz Bursa, analityk Ipopemy Securities.
Analitycy przewidują, że najwyższy zysk wykaże PKO BP, który według prognoz powinien zarobić 842 mln zł, o ponad 60 proc. więcej niż przed rokiem. Z kolei zysk największego konkurenta Pekao sięgnie 669 mln zł, co będzie oznaczało 9-proc. wzrost, ale przed rokiem miał on lepszy rezultat niż PKO BP. Wysoką dynamikę wzrostu zysku powinien pokazać BRE Bank.
Przewidywania na 2011 r. są dobre.
– Spodziewam się, że w 2011 r. zysk banków będzie o ponad 30 proc. wyższy niż w ubiegłym roku. Nie będzie dużego wzrostu wolumenów, a akcję kredytową będą nakręcać hipoteki. Powinien się także pojawić długo oczekiwany popyt na kredyty ze strony przedsiębiorstw – prognozuje Michał Sobolewski.
Analitycy uważają, że marża odsetkowa minimalnie się poprawi z powodu wzrostu stóp procentowych. Silna konkurencja na rynku bankowym spowoduje, że wzrost przychodów z opłat i prowizji będzie niewielki. Jednocześnie powinien być widoczny dalszy spadek kosztów ryzyka.
Optymistyczne przewidywania na ten rok potwierdzają też szefowie banków.
Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło zapowiedział, że w optymistycznym scenariuszu, przy założeniu, że wzrost gospodarczy sięgnie 4,5 – 5 proc., znacząco wzrośnie akcja kredytowa, a odpisy zmaleją, możliwe jest osiągnięcie 4 mld zł zysku. Choć zastrzegł, że scenariusz bazowy zakłada nieco ostrożniejsze oczekiwania.
Cezary Stypułkowski, prezes BRE Banku, także zapowiedział niedawno, że zysk netto banku w 2011 r. powinien być wyższy niż w 2010 r.
Jego zdaniem wyższa zyskowność będzie wynikiem zwiększenia dochodowości i spodziewanych niższych kosztów ryzyka.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
m.krzesniak@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA