Pożyczka bez procentów to przychód

Pracownik, który dostał od swojego szefa nieoprocentowaną pożyczkę, skorzystał finansowo. Czy musi jednak od razu płacić podatek?
Niektóre urzędy twierdzą, że osiąga przychód z nieodpłatnego świadczenia. Argument jest taki: gdyby chciał dostać kredyt w banku, musiałby zapłacić odsetki. Jeśli nie musi płacić odsetek - "zarabia".Tak uważa przykładowo Pierwszy Wielkopolski Urząd Skarbowy w Poznaniu. O przychody z nieodpłatnych świadczeń zapytała spółka, która udzieliła swoim pracownikom dwuletnich, nieoprocentowanych pożyczek. Argumentowała, że nie prowadzi działalności w tym zakresie oraz przyznaje pożyczki wszystkim pracownikom na tych samych zasadach. Nie może więc ustalić rynkowej wartości świadczenia. Urząd uznał jednak (interpretacja z 23 maja 2006 r., ZD/40616/PIT/06), że "otrzymanie pożyczki nieodpłatnie, a więc otrzymanie określonej ilości pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku, bez obowiązku uiszczenia odsetek, jest niczym innym, jak otrzymaniem świadczenia nieodpłatnego w rozumieniu art. 11 ust. 1 updof". To świadczenie jest przychodem ze stosunku pracy, szac...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL