Nieruchomości

Nowe zasady wydawania decyzji o warunkach zabudowy

Wójt, burmistrz, prezydent miasta będą mieli 65 dni na wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy. Gdy tego nie zrobią, zapłacą 500 zł za każdy dzień opóźnienia. To jedna ze zmian, które wczoraj rozpatrywała Rada Ministrów.
Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Rząd wczoraj nie przyjął jednak wspomnianej propozycji zmiany, odesłał ją do Ministerstwa Budownictwa w celu dopracowania.
Projekt upraszcza procedurę uchwalania studium oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zawiera także definicję działki sąsiedniej. Jest to mianowicie działka budowlana dostępna z tej samej drogi i przylegająca bezpośrednio do granicy działki, objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy. Obecnie wiele problemów przysparza stosowanie zasad dobrego sąsiedztwa. Według nich działkę można zabudować (tam, gdzie nie ma planu) tylko wtedy, gdy w sąsiedztwie jest chociaż jedna zabudowana działka (wyjątek: inwestycje publiczne). Poza tym inwestycja musi nawiązywać do charakteru zabudowy na sąsiednich działkach. Gdy obok stoją domki jednorodzinne, można więc postawić tylko kolejne domki. W obowiązującej ustawie zapomniano jednak o zdefiniowaniu podstawowego pojęcia działki sąsiedniej. Nie wiadomo więc, czy są to tylko działki przylegające do tej, na której planowana jest inwestycja, czy także położone dalej. Projekt precyzuje ponadto, w jakich konkretnych przypadkach będzie potrzebna decyzja ustalająca warunki zabudowy. W tej chwili jest ona nierzadko niepotrzebna, mimo to wymaga się jej od inwestora. Winne są niejasne przepisy.
Zgodnie z projektem nowelizacji, decyzja ustalająca warunki zabudowy będzie potrzebna inwestorowi, który ubiega się o pozwolenie na budowę na przedsięwzięcie zlokalizowane na terenie pozbawionym miejscowego planu, a w wypadku działek zabudowanych m. in.: gdy zmianie ulegnie linia zabudowy oraz gabaryty budynku od frontu. Rząd chce dać wójtom, burmistrzom i prezydentom miast 65 dni na wydanie decyzji. Jeżeli w tym czasie tego nie zrobią, grozi im kara grzywny - 500 zł za każdy dzień zwłoki. W ten sposób rząd chce skrócić czas oczekiwania na decyzję w dużych miastach, gdzie trwa to czasami nawet rok. Takie ustalenie terminu wydania decyzji to nic nowego. W tej chwili podobne zasady obowiązują w wypadku pozwoleń na budowę, a określa je prawo budowlane.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL