Praca, emerytury, renty

Nauczyciele nie muszą odchodzić ze szkół

Po naszej interwencji rozpoczęły się prace nad nowelizacją Karty nauczyciela. Dzięki niej nauczyciele zyskają wcześniejsze emerytury bez potrzeby rezygnacji z pracy w szkole
Na piątkowym posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów została przyjęta propozycja nowelizacji art. 88 Karty nauczyciela. Dzień wcześniej porządek obrad nie przewidywał prac nad ułatwieniami dla nauczycieli.
Otym, że przepisy zostaną zmienione, przedstawiciele rządu mówili ponad miesiąc temu, jednak prace rozpoczęto dopiero w piątek. Stało się tak po naszej publikacji "W szkołach nie będzie komu prowadzić lekcji". Przedstawiciele rządu dołączyli korzystny dla nauczycieli projekt zmian do porządku posiedzenia Komitetu. Dzięki temu już we wtorek przepisy mogą zostać przyjęte przez Radę Ministrów, a w środę trafić do Sejmu. -Zapewniam nauczycieli, że nie mają się o co martwić. Przepisy zostaną zmienione na czas - mówi Romuald Poliński, wiceminister pracy i polityki społecznej, który uczestniczył w posiedzeniu Komitetu. - Skierujemy nowelizację do Sejmu szybką ścieżką legislacyjną. Wejdzie w życie od razu, gdy zmiana przepisów zostanie ogłoszona w Dzienniku Ustaw.
Dzięki niej 40 tys. nauczycieli, którzy mają już lub do końca tego roku wypracują 30-letni staż pracy (lub 25-letni dla nauczycieli pracujących w szkolnictwie specjalnym), nie będzie musiało rezygnować z pracy w szkole, by zyskać prawo do wcześniejszej emerytury. Taki wymóg stawiają przed nimi obecne przepisy. W trakcie roku szkolnego nie mogą jednak tak łatwo się rozstać ze szkołą. Groziła im więc utrata wypracowanych do tej pory uprawnień emerytalnych i oczekiwanie na przepisy o emeryturach pomostowych, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2008 r. Dlatego część pedagogów już złożyła wypowiedzenia, co oznacza, że na początku września naprawdę może zabraknąć nauczycieli w szkołach. Jeśli przepisy wejdą w życie jeszcze przed początkiem roku szkolnego, będą oni mogli wycofać swoje wypowiedzenia, do czego potrzebna będzie zgoda dyrektora. Gdy się to uda, zachowają zarówno etaty, jak i prawo do emerytury. Jeśli nie, zostanie zawsze skierowanie sprawy do sądu, który może unieważnić wypowiedzenia i przywrócić ich do pracy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL