fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Słowa "Liberty" mają prawo używać różne firmy

Porównanie znaków towarowych nie może być fragmentaryczne. Użycie w nich tego samego wyrazu, np. "Liberty", nie wystarczy do unieważnienia prawa ochronnego.
Taki wniosek płynie z orzeczenia Kolegium Orzekającego przy Urzędzie Patentowym, dzięki któremu przedsiębiorca z Koziegłów obronił swe prawo do znaku towarowego "Freedom Liberty Blue Vodka" i butelki z nietypową zakrętką w kształcie korony Statui Wolności.
Do 2003 r. "Liberty" stanowiło człon nazwy firmy bytomskiej. Potem firma się przekształciła. Ma teraz inną nazwę, ale zarejestrowała znak towarowy z tym wyrazem. Wkrótce wniosła o unieważnienie przyznanych przedsiębiorcy z Koziegłów praw ochronnych na znak towarowy "Freedom Liberty Blue Vodka". Bytomska firma chce używać podobnego znaku "do oznaczania między innymi wyrobów alkoholowych".
Jej pełnomocnik apelował, aby kolegium nie koncentrowało się na różnicach w wyglądzie znaków. Zarzucił naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 (prawa osobiste i majątkowe), pkt 2 (sprzeczność z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami) oraz pkt 3 (wprowadzanie odbiorców w błąd) ustawy - Prawo własności przemysłowej.
Pełnomocniczka firmy z Koziegłów sprzeciwiła się przesuwaniu uwagi na problemy odległe od ustawowej definicji znaku i funkcji odróżniania towarów. -Oceniamy ochronę charakterystycznej butelki -mówiła. - Analizy tej nie da się sprowadzić do samego wyrazu "Liberty".
Podkreśliła też, że jej przeciwnik prowadził działalność gospodarczą na różnych polach i dopiero po 2003 roku zajął się handlem spirytualiami. Pełnomocnik firmy z Bytomia przyznał, że jego mocodawca faktycznie podjął działalność na nowym polu. Przy tej okazji dostrzegł kolizję rynkową. Utrzymywał, że w chronionej na rzecz przeciwnika z Koziegłów czterowyrazowej nazwie sporny jest przede wszystkim wyraz "Liberty".
-Jego równoległe użycie, choćby w odmiennej konfiguracji, na towarach obu firm będzie narażać odbiorcę na pomyłki - dodał.
Kolegium w orzeczeniu z 2 marca 2007 r. oddaliło wniosek. Uznało wprawdzie istnienie interesu prawnego firmy bytomskiej, nie potwierdziło jednak identyczności ani nawet podobieństwa znaków. Analiza obu znaków musi być całościowa. Pojawienie się wyrazu "Liberty" w kilku nazwach nie naraża nikogo na pomyłkę. Różne są bowiem inne istotne elementy (sygn.192/06).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA