Końcówki nazw leków nie wprowadzają w błąd

Gdy jedno lekarstwo to tabletki, a drugie krople i gdy ich oznaczenia brzmią inaczej, nie ma niebezpieczeństwa pomyłki
Niemiecka firma farmaceutyczna Hexal AG obroniła przed sądem nazwę Clarix dla leku przeciw jaskrze.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę francuskiej firmy Sanofi Aventis, która sprzeciwiała się rejestracji tego znaku.Znak słowno-graficzny Clarix, zgłoszony do Urzędu Patentowego w 2000 r., zarejestrowano w 2004 r.Sanofi Aventis, mająca od 1993 r. międzynarodową rejestrację znaku Plavix, uznała, że nazwy są podobne fonetycznie i wizualnie. Mają też identyczne końcówki. Ponieważ używa się ich dla produktów farmaceutycznych, pacjenci mogą myśleć, że jest to jeszcze jeden lek Sanofi Aventis.Firma Hexal broniła się, wskazując na istotne jej zdaniem różnice. Clarix i Plavix różnią się pierwszą sylabą. Inne jest ich postrzeganie i wymowa. Clarix to krople do oczu przeciw jaskrze, a Plavix to tabletki przeciw miażdżycy. Nie pomyli ich nie tylko lekarz czy farmaceuta, ale i chory.UP oddalił sprzeciw francuskiej firmy. Również jego zd...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL