fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak metoda kasowa zniekształca obraz finansowy firmy

Aby uniknąć komplikacji wynikających z "rozchodzenia się" bilansowego i podatkowego momentu ujmowania wynagrodzeń wypłacanych w miesiącu następnym, niektórzy księgowi wpadli na pomysł, by wynagrodzenia ujmować metodą kasową.
Czyli wynagrodzenia przysługujące za dany miesiąc, a płatne w miesiącu następnym, zarówno bilansowo, jak i podatkowo ujmowane są w miesiącu faktycznej wypłaty; to samo dotyczy składek ZUS finansowanych przez pracodawcę.W większości przypadków uproszczenie to zastosowali już w 2005 r., kiedy to wynagrodzenia należne za styczeń zostały wprowadzone do ksiąg w lutym, a należne od nich składki ZUS - w marcu. Metodę tę przyjmowali konsekwentnie w następnych miesiącach, nie bacząc na to, że bilansowe koszty 2005 r. zostały obciążone kosztami wynagrodzeń nie za 12, a za 11 miesięcy, oraz kosztami składek ubezpieczeniowych finansowanych przez pracodawcę za 10 miesięcy. W efekcie bilans sporządzony za 2005 r. był dotknięty dwoma mankamentami:- wskutek niekompletnego ujęcia kosztów wynagrodzeń wraz z pochodnymi nastąpiło zawyżenie wyniku finansowego jednostki, a w efekcie zawyżenie kapitału własnego,- w pasywach bilansu nie wykazano zobowiązania z tytułu w...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA