fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świadczenie urlopowe czasami ze składkami

Jestem specjalistką płacową w spółce zatrudniającej 15 osób w przeliczeniu na pełne etaty. Wypłacam załodze świadczenia urlopowe przekraczające ustawowe limity. Przykładowo: pod koniec lipca zatrudnionemu w normalnych warunkach, w pełnym wymiarze czasu pracy, daliśmy 1500 zł. Księgowa kazała mi odprowadzić wszystkie składki od części tej kwoty. Dlaczego? Przecież świadczenia te są zwolnione od składek. Czy ma zatem rację? Tak
Świadczenia urlopowe wypłacają firmy zatrudniające 1 stycznia poniżej 20 osób w przeliczeniu na pełne etaty, które nie chcą tworzyć funduszu socjalnego. Przysługuje ono każdemu pracownikowi wybierającemu się na urlop obejmujący 14 kolejnych dni kalendarzowych wypoczynku, najpóźniej ostatniego dnia przed wyjazdem. Wynosi najwyżej tyle, ile odpowiedni odpis podstawowy na fundusz socjalny, czyli dla zatrudnionego: - w normalnych warunkach 804,60 zł, - w szczególnie uciążliwych warunkach 1072,80 zł, - młodocianego w pierwszym roku nauki 107,28 zł, w drugim 128,74 zł i w trzecim 150,19 zł.Wynika tak z art. 3 ust. 4 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tekst jedn. DzU z 1996 r. nr 70, poz. 335 ze zm.). Ustawa mówi też, że wysokość świadczeń ustalamy proporcjonalnie do wymiaru etatu. Świadczenia urlopowe korzystają ze zwolnienia od składek na ZUS, ale tylko te wypłacone zgodnie z cytowanym przepisem. Stanowi tak z kolei § ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA