Konsumenci

Uważnie czytaj umowę otrzymaną od pośrednika

Umowy z firmami handlującymi i zarządzającymi nieruchomościami zawierają niekorzystne dla ich klientów postanowienia. Ponad połowa skontrolowanych przez Inspekcję Handlową firm z tych branż łamała przepisy
Inspekcja skontrolowała w ostatnich miesiącach 124 firmy - pośredników i zarządców. Zarządców zresztą po raz pierwszy (bo mogą mieć więcej zleceń po wykupie mieszkań przez spółdzielców).
W Polsce jest ok. 7,2 tys. pośredników i 14,9 tys. zarządców. Wyniki kontroli pokazują, że statystycznie ponad połowa przedsiębiorców z tych branż łamała przepisy. Inspekcja jednak uspokaja, że jest lepiej niż podczas trzech poprzednich kontroli. - Wiele było uchybień formalnych, które nie stwarzają większego zagrożenia dla konsumentów -mówi Bohdan Szamota, pracownik IH, autor raportu z kontroli. W umowach brakowało imion i nazwisk zarządców oraz pośredników, numerów ich licencji, oświadczeń o posiadanym ubezpieczeniu OC. W lokalach firm nie wystawiano natomiast cenników usług. Rzadko się zdarzało, aby umowy podpisywały osoby nieuprawnione albo nieubezpieczone. - Tu nastąpiła wyraźna poprawa -dodaje Szamota. Tomasz Błeszyński, ekspert rynku nieruchomości, ostrzega jednak przed entuzjazmem. Wskazuje, że szara strefa tych usług ma się dobrze, są bowiem firmy, które sporadycznie zajmują się pośrednictwem (zwykle bez licencji). Niektórzy pośrednicy firmują też swoim nazwiskiem wiele działających przedsiębiorstw, nie mając nad nimi realnego nadzoru. - Profesjonalni pośrednicy robią wiele, aby eliminować z rynku takie zjawiska - zaznacza Błeszyński. Posłowie ostatnio zliberalizowali dostęp do zawodu zarządców i pośredników. Na rynku może się więc pojawić wiele nowych, mało doświadczonych firm. Aż 26 przedsiębiorców stosowało w swoich umowach niedozwolone klauzule, podobne do tych z rejestru Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pośrednicy chcieli dostać prowizję nawet wtedy, gdy transakcja dojdzie do skutku w wyniku osobistych starań dającego zlecenie, domagali się zapłaty kar umownych w razie niepoinformowania o zawarciu transakcji. Zastrzegali też, aby negocjacje cenowe odbywały się tylko w ich obecności, żądali wynagrodzenia nawet po okresie związania umową. Wysokie kary groziły też w razie rezygnacji klienta z transakcji albo zawarcia jej z kimś, kto nie był polecony przez pośrednika. Jak to zmienić? - Powinien powstać wzór umowy, ale mimo wielokrotnych próśb kierowanych do UOKiK nadal go nie ma - irytuje się Błeszyński. Klienci mający wątpliwości, czy umowa nie zawiera niekorzystnych dla nich, a jednocześnie sprzecznych z prawem klauzul, nie powinni od razu jej podpisywać. - Lepiej, aby poprosili o jej sprawdzenie w najbliższej jednostce terenowej Inspekcji Handlowej lub u rzecznika praw konsumentów - radzi Szamota. masz pytanie do autora, e-mail: m.kosiarski@rzeczpospolita.pl ¦ Pośrednicy i zarządcy powinni przestrzegać, oprócz wymogów ustawy o gospodarce nieruchomościami (DzU z 2004 r. nr 261, poz. 2603 ze zm.), także branżowych standardów i zasad etycznych. Inaczej grożą im kary dyscyplinarne nakładane przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej w resorcie budownictwa. Są one różne - od upomnienia do nawet pozbawienia licencji zawodowej. ¦ Prezes UOKiK ma także prawo zastosować karę (do 10 proc. przychodu) wobec tego, kto stosuje niedozwolone klauzule. To naruszenie tzw. zbiorowych interesów konsumentów. Nie chodzi o treść identyczną z tą umieszczoną w rejestrze UOKiK, ale o ten sam sens. Tak wynika z uchwały SN z 13 lipca 2006 r. (sygn. III SZP 3/06). ¦ Sąd może ukarać działających bez licencji grzywną, a w szczególnych wypadkach również ograniczeniem wolności albo więzieniem. Inspekcja Handlowa ma prawo również nałożyć mandat na przedsiębiorcę, który np. zajmuje się pośrednictwem mimo braku odpowiedniego wpisu do ewidencji działalności gospodarczej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL