fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

TPSA: Gigantyczna strata przez Duńczyków

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Telekomunikacja Polska zawiązała w III kwartale 1,1 mld zł dodatkowej rezerwy na poczet ewentualnej przegranej w sporze z duńską firmą DPTG
Część specjalistów nie ujęła w prognozach rezerwy w ogóle, a część próbowała zgadnąć , jakiej części wartości sporu będzie dotyczyć. Zarząd TP wybrał najostrożniejszy wariant. Choć nadal nie zgadza się z wyrokiem arbitrażu, rezerwa pokrywa 100 proc. zasądzonej kwoty i przyszłego roszczenia Duńczyków.
W efekcie w opublikowanym dziś rano sprawozdaniu kwartalna strata netto grupy TP ma więc gigantyczną wysokość 720 mln zł, a strata operacyjna sięga 503 mln zł. W sumie, po trzech kwartałach br. TP ma na minusie 110 mln zł. Nie jest pewne, czy w IV kwartale uda jej się uzupełnić ten brak i w całym 2010 r. wyjść na plus.
– W najlepszym scenariuszu, zysk netto grupy TP może wynieść około 100 mln zł – uważa Paweł Puchalski, analityk DM BZK WBK.
Sądzi on, że w poczet czwartego kwartału TP może dokonać odpisu na odprawy osób, objętych kolejnym programem dobrowolnych odejść. Mimo to, zdaniem Puchalskiego, inwestorzy mogą nadal liczyć na 1,5 zł dywidendy na akcję, bo zarząd zrobi wszystko, aby utrzymać poziom obiecanej wypłaty.
Analityka niepokoi też, że zarząd nie podtrzymał prognozy na drugie półrocze br., mówiącej, że marża EBITDA (relacja zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację do przychodów) zamknie się w przedziale 36-37 proc. Sądzi on, że brak zapewnienia to sygnał, że cel ten jest mało realny.
Gdyby nie „duńska rezerwa” (w sumie opiewa obecnie na 2,16 mld zł) , telekomunikacyjny gigant zanotowałby jednak w III kwartale br. 372 mln zł zysku netto, czyli o blisko 14 proc. wyższy niż przed rokiem – wynika z komentarza zarządu do sprawozdania.
Podstawowa działalność telekomunikacyjnego giganta w III kwartale na pierwszy rzut oka mocno nie ucierpiała i można ocenić, że zakończone 30 września trzy miesiące minęły grupie TP zgodnie z oczekiwaniami analityków. Wprawdzie przychody grupy wyniosły w tym okresie 3,898 mld zł, o 3,9 proc. mniej niż przed rokiem, a średnia prognoz analityków mówiła o spadku 3,2-proc., ale różnica ta mieści się w granicach błędu statystycznego.
TP podkreśla też, że jej EBITDA, skorygowana o rezerwę, jest dodatnia i rośnie (wyniosła w III k. 1,5 mld zł). Członek zarządu TP, Roland Dubois uważa jednak, że czas prostych oszczędności w TP się skończył i potrzebne są bardziej radykalne zmiany.
- Mamy dobrą kontrolę nad bazą kosztową, dzięki czemu trzeci kwartał z rzędu osiągnęliśmy poprawę skorygowanego zysku EBITDA. Będziemy kontynuować wysiłki na rzecz poprawy efektywności. Wydaje mi się, iż proste oszczędności są już za nami, dlatego w celu wygenerowania dalszych oszczędności skoncentrujemy się na optymalizacji naszych procesów. Będzie to wymagać od nas większego wysiłku, lecz przyniesie Grupie podwójną korzyść – przyczyni się do optymalizacji kosztów, i jednocześnie usprawni nasz sposób działania, czyniąc Grupę TP bardziej elastyczną i oferującą lepszą obsługę dla klientów – czytamy w komentarzu zarządu do sprawozdania.
Przychody komórkowego ramienia grupy – Orange – były pierwszy raz od kilku kwartałów wyższe niż rok wcześniej i sięgnęły 1,94 mld zł. Urosła też ponownie liczba kart SIM aktywnych w sieci Orange i na koniec września było ich 14,141 mln, o 112 tys. więcej niż przed rokiem. Grupie spadły natomiast zarówno przychody z telefonii stacjonarnej, jak i Internetu szerokopasmowego.
Neostrada, flagowa usługa TP ponownie traciła klientów i na koniec września było ich 2,004 mln. Lukę uzupełnił Orange, który sprzedaje usługi stacjonarne pod swoją marką i zdobył w tym czasie 26 tys. klientów. W sumie więc liczba indywidualnych klientów dostępu do Internetu TP urosła w kwartał o 8 tys. do 2,269 mln. W tym samym czasie z usługi mobilnego Internetu grupy skorzystało o 45 tys. osób więcej i na koniec września było ich 478 tys.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA