fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Solidarność do Francuzów: wycofajcie się z prywatyzacji

materiały prasowe
Kazimierz Grajcarek, przewodniczący sekretariatu górnictwa i energetyki NSZZ "Solidarność" napisał do Gérarda Mestralleta, prezesa GDF Suez z apelem o dobrowolne wycofanie się francuskiego koncernu z walki o przejęcie kontroli w Enei - dowiedział się serwis energianews.pl
"Proszę wybaczyć nasz krytycyzm wobec oferty GDF SUEZ, ale usprawiedliwiają go niedobre doświadczenia dotyczące wiarygodności zagranicznych inwestorów takich jak [b]Vattenfall i GDF SUEZ[/b]. W myśl składanych deklaracji miały powstać, po zakupie przez te firmy części sektora paliwowo-energetycznego, nowe miejsca pracy; tymczasem cały proces zakończył się likwidacją tysięcy stanowisk miejsc pracy i wysyłaniem pracowników na bezrobocie" - możemy przeczytać w liście.
Jak argumentuje [b]Kazimierz Grajcarek[/b], doświadczenia ze współpracy z reprezentantami [b]GDF Sueaz[/b] w Polsce wskazują na całkowity brak zrozumienia i poszanowania przez nich lokalnych uwarunkowań. - Prezentują oni postawę porównywalną do [b]arogancji dawnych kolonizatorów[/b], nie zaś prawdziwych partnerów i sąsiadów działających w ramach wspólnej Unii Europejskiej - argumentuje szef energetycznej "Solidarności". Grajcarek ostrzega [b]Mestralleta[/b], że musi upłynąć bardzo wiele lat zanim uda się mu przekonać pracowników Enei do swojej firmy. "Czekamy, panie prezesie na fakty. Pięknie brzmiące deklaracje już nas nie interesują. I dlatego raz jeszcze apelujemy - pamiętając jak ważne są dla obu naszych państw znakomite polsko-francuskie stosunki - o dobrowolne wycofanie się z ubieganie o te transakcję" - podsumowuje w piśmie Grajcarek.
Ukazujące się ostatnio opinie związkowców spotkały się z natychmiastową reakcją organizacji biznesowej Lewiatan. [i]"Jednoznacznie stwierdzamy, że narodowość inwestora nie może być kryterium wyboru, co więcej, używanie tego typu argumentacji łamie wszelkie zasady równego traktowania podmiotów biznesowych. Polska jako kraj należący do Unii Europejskiej nie powinna i nie może w świetle obowiązującego prawa faworyzować żadnej z firm niezależnie od jej narodowości"[/i] - uważają eksperci Lewiatana.
[b]Czytaj też: [link=http://www.rp.pl/artykul/532747,549603-Jaka-przyszlosc-Enei.html]Jaka przyszłość Enei[/link] | [link=http://www.rp.pl/artykul/533474,551827-Przejecie-Enei--czyli--walka-Dawida-z-Goliatem.html]Dawid czy Goliat - kto wygra przetarg[/link][/b]
Źródło: energianews.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA