fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Fedak wraca do pomysłu obniżki składki do OFE

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Minister pracy Jolanta Fedak uważa, że należałoby wstrzymać przekazywanie składek do OFE, jeśli dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB
Natychmiastowe wstrzymanie przekazywania składek do OFE pozwoliłoby ”z nawiązką zastąpić” ewentualną likwidację ulg, np. prorodzinnej czy internetowej. Tak uważa minister pracy Jolanta Fedak. – Likwidacja ulg to jest ok. 6 mld zł, natomiast to, co przekażemy do OFE w przyszłym roku, to ok. 24 mld zł. Do tego dochodzi obsługa długu emerytalnego w wysokości ok. 15 mld zł. Takiej sumy nie da się uzyskać, likwidując ulgi ani tym bardziej becikowe – powiedziała.
Minister jest ”absolutnie przeciwna” likwidacji ulgi na wychowanie dzieci. A wstrzymanie składek do OFE ”jest zgodne z zasadami ekonomii i zdrowego rozsądku. Nikt nie tworzy ogromnych funduszy rezerwowych, jeżeli ma duży dług publiczny”.
Minister pracy oraz minister finansów już w ubiegłym roku zaproponowali obniżenie składki, która trafia do funduszy emerytalnych, z 7,3 do 3 proc. W ten sposób chcieli poprawić sytuację finansów państwa. Premier powiedział w sierpniu, że obniżki składki do OFE nie będzie.
Komisja Europejska na postulat zgłoszony przez Polskę i osiem innych państw członkowskich, które przeprowadziły reformę emerytalną, zaproponowała zmniejszanie poziomu długu o koszty reformy emerytalnej przez pięć lat.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA