fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Nowe Miasto: obrażenia spowodowane wypadkiem

Wypadek w Nowym Mieście n/Pilicą
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Grzegorz Byszewski
Marek Kozubal
Policja szuka kierowcy samochodu do przewozu cementu, który był wyprzedzany przez busa. Po zdarzeniu nie udzielił on pomocy poszkodowanym.
Prokuratura zakończyła przesłuchanie Tomasza S., kierowcy volvo, który uczestniczył w wypadku drogowym pod Nowym Miastem nad Pilicą.
Potwierdził on, że do wypadku doszło w trakcie wyprzedzania. Podał markę samochodu, który był wyprzedzany przez busa. To ciężarówka marki scania z cysterną do przewozu cementu.
- Kierowca tego samochodu musiał widzieć wypadek, po przejechaniu około stu metrów zatrzymał się. Zobaczył co się dzieje i odjechał. Nie udzielił pomocy poszkodowanym - mówi jeden ze śledczych.
Teraz poszukuje go policja.
[srodtytul]Zbadają trzeźwość kierowcy[/srodtytul]
W Zakładzie Medycyny Sądowej w Warszawie zakończono sekcje zwłok 18 ofiar katastrofy. Sekcje były przeprowadzane z udziałem czterech prokuratorów z Grójca i Radomia.
- Potwierdziły się nasze przypuszczenia. To obrażenia wewnętrzne, wielonarządowe, spowodowane w wyniku wypadku drogowego - powiedziała "Rz" Małgorzata Chrabąszcz, rzecznik Prokuratury Okręgowe w Radomiu.
Lekarze pobrali próbki toksykologiczne, na podstawie których będzie można sprawdzić czy kierowca busa Mirosław B. znajdował się pod wpływem alkoholu.
W południe zwłoki zmarłych zostaną pokazane bliskim. Przyjechali oni do Warszawy z Drzewnicy, skąd pochodzą ofiary wypadku. Towarzyszą im psychologowie oraz burmistrz miasta.
Wyjaśnieniem okoliczności wypadku bada zespół pięciu prokuratorów. Mają oni już tachograf z ciężarowego volvo, w który wjechał bus. Z zarejestrowanych na nim danych wynika, że Tomasz S. jechał samochodem z prędkością 60 kilometrów na godzinę. Na razie nie wiadomo jak szybko poruszał się volkswagen transporter. - To ustalą biegli z zakresu wypadków drogowych - mówi prokurator Chrabąszcz.
Z naszych ustaleń wynika, że prokuratura ma już zeznania dwóch świadków, którzy potwierdzają wczorajszą wstępną relację kierowcy volvo. Przypomnijmy: zaraz po wypadku powiedział on policjantom, że bus wjechał w niego podczas wyprzedzania.
Ustaliliśmy, że taką wersję potwierdził pracodawca kierowcy volvo. - Zaraz po wypadku zadzwonił on do niego i zrelacjonował mu przebieg wypadku - mówi jeden ze śledczych. Prokuratura ma też zeznania kierującej innym samochodem kobiety, która na kilka minut przed wypadkiem była wyprzedzana przez volkswagena busa.
[srodtytul]Wspólny pogrzeb?[/srodtytul]
Pogrzeby ofiar wypadku w Nowym Mieście odbędą się w sobotę w kościele w Drzewicy - ustaliła Rzeczpospolita. Najprawdopodobniej odbędzie się wtedy wspólny pogrzeb 18 ofiar wypadku.
Pochówek zostanie sfinansowany w całości przez jedną z firm pogrzebowych w Łodzi. Rodziny ofiar wypadku otrzymały dzisiaj rano zasiłek po 2,5 tysiąca złotych od urzędu miasta w Drzewnicy. Dodatkowe 2,5 tys. zł pomocy zadeklarowało MSWiA.
- Chcę im pomóc także w inny sposób. Jestem po rozmowach z Marszałkiem Województwa, chciałbym aby Wojewódzki Urząd Pracy zaproponował tym rodzinom zatrudnienie, jeżeli będzie to możliwe to jeszcze w tym roku - zapowiada burmistrz Drzewicy Janusz Reszelewski.
[ramka]Przypomnijmy. Wczoraj w wypadku samochodowym pod Nowym Miastem nad Pilicą zginęło 18 mieszkańców gminy Drzewnica (łódzkie). Jechali do jednego z sadów w okolicach Grójca. Samochód którym jechali nie był przystosowany do przewozu tak dużej liczby osób.[/ramka]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA