fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ulga meldunkowa: nie warto słuchać sugestii fiskusa

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Wystarczy zameldowanie jednego z małżonków w lokalu, aby oboje skorzystali ze zwolnienia.
Tak twierdzą sądy administracyjne po analizie przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=346580]ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych[/link] (updof).
Fiskus zdaje się jednak nie przejmować korzystnym dla podatników orzecznictwem. Urzędy skarbowe uważają wręcz, że są to tylko wyroki w indywidualnych sprawach i nadal wydają interpretacje podatkowe, w których prezentują odmienne stanowisko. Starają się też wykorzystać każdą sytuację, by wpłynąć na niezorientowanych podatników i pod pozorem troski o ich rozliczenia zachęcić do płacenia podatku.
[srodtytul]Telefoniczna porada[/srodtytul]
Żona naszego czytelnika przez telefon dowiedziała się o tym, że będzie musiała zapłacić podatek dochodowy od sprzedanego kilka tygodni wcześniej mieszkania, które stanowiło wspólny majątek małżonków. I to już w kilka tygodni po zawiadomieniu urzędu skarbowego o przysługującym jej (wraz z mężem) prawie do zwolnienia z opodatkowania dochodów uzyskanych ze sprzedaży lokalu z powodu tzw. ulgi meldunkowej.
– Zadzwoniła do niej pani z urzędu skarbowego, która zatroskanym tonem powiadomiła ją o tym, że nie ma prawa do ulgi, skoro w mieszkaniu zameldowany był tylko mąż. I w związku z tym w zeznaniu za 2010 r. ma zapłacić podatek – opowiada czytelnik.
Jego telefon do urzędu nic nie dał.
– Usłyszałem, że jeśli mam wątpliwości, to powinienem wystąpić o interpretację przepisów. Tyle że ja nie mam żadnych wątpliwości. Bo przepisy mówią wyraźnie, że ulga przysługuje obojgu małżonkom. Sprawdziłem też orzecznictwo sądów administracyjnych i okazało się, że mam rację – relacjonuje czytelnik. I dodaje: – Podziękowałem za radę i powiedziałem, żeby wszczęli postępowanie i wydali decyzję, a my na pewno pójdziemy do sądu. Bo tego tak na pewno nie zostawimy.
[srodtytul]Kłopoty małżonków[/srodtytul]
Chodzi o art. 21 ust. 1 pkt 126 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ale w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2008 r. (DzU z 2006 r. nr 217, poz. 1588). Przepis przyznawał prawo do zwolnienia podatkowego osobom, które w tamtym czasie nabyły lokale mieszkalne lub domy. Pod jednym wszak warunkiem. Żeby nie zapłacić podatku od dochodu uzyskanego ze sprzedaży, trzeba było być zameldowanym w zbywanym lokalu co najmniej 12 miesięcy przed datą sprzedaży. Z tego też powodu ulga zyskała miano tzw. ulgi meldunkowej i choć w tym kształcie dziś już jej nie ma (została zniesiona od 1 stycznia 2009 r.), to nadal mogą z niej korzystać – na zasadzie praw nabytych – osoby, które w czasie jej obowiązywania kupiły mieszkanie.
Ważne, by w swoim urzędzie skarbowym (według miejsca zamieszkania) podatnik złożył oświadczenie, że spełnia warunki do zwolnienia. Musi to zrobić w ciągu 14 dni od sprzedaży nieruchomości lub prawa majątkowego. Tak stanowi art. 21 ust. 21 ww. ustawy.
Istotne jest także to, że zgodnie z art. 21 ust. 22 zwolnienie ma zastosowanie łącznie do obojga małżonków. Przepis ani słowem nie wspomina jednak o warunku zameldowania przez każde z nich.
Co ciekawe, [b]interpretacji fiskusa, że małżonkowie razem muszą być zameldowani w mieszkaniu czy domu, jeśli chcą skorzystać z ulgi, nie potwierdzają wyroki sądowe.[/b] WSA w Gdańsku w wyroku z 8 września 2010 r. (I SA/Gd 437/10) uznał m.in., że jeżeli „w art. 21 ust. 22 stanowi się, że ulga meldunkowa ma zastosowanie łącznie do obojga małżonków, to w ocenie sądu, mimo że warunek zameldowania spełnia tylko jeden z małżonków, zwolnienie od podatku przychodów z odpłatnego zbycia ma zastosowanie również do małżonka, który tego warunku nie spełnia. Tylko wtedy zwolnienie podatkowe będzie miało zastosowanie łącznie do obojga małżonków”.
W podobnym duchu wypowiedział się WSA w Poznaniu w wyroku z 2 września 2010 r. (I SA/Po 384/10), WSA w Warszawie w wyroku z 25 marca 2010 r. (III SA/ Wa 1946/09) i np. WSA w Olsztynie w wyroku z 21 stycznia 2010 r. (I SA/Ol 748/09).
Taki sam pogląd przedstawiony był też m.in. w wyrokach: WSA we Wrocławiu z 10 lipca 2009 r. (I SA/Wr 949 /09), WSA w Gdańsku z 19 listopada 2009 r. (I SA/Gd 540/09), WSA w Łodzi z 7 grudnia 2009 r., (I SA/Łd 343/09) i np. WSA w Gdańsku z 9 marca 2010 r., (I SA/Gd 901/09).
A skoro tak, to podatnicy, którzy znajdą się w podobnej sytuacji jak nasz czytelnik, nie powinni ulegać sugestiom urzędu skarbowego. To oczywiście nie jest proste.
Dlatego każdy musi zdecydować sam, czy jest gotowy na trwający wiele miesięcy spór z fiskusem. Dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych pozwala mieć nadzieję na wygraną.
[ramka]OPINIA
[b]Kamil Lewandowski - [i]kancelaria Parulski i Wspólnicy[/i][/b]
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych mówi wyraźnie o stosowaniu ulgi meldunkowej łącznie do obojga małżonków. Nie przekreśla więc ich prawa do tej ulgi fakt zameldowania w sprzedawanym lokalu tylko jednego z nich. Dlatego takie uprzedzające działanie urzędów skarbowych należy traktować nie inaczej, jak sposób łatwego pozyskania pieniędzy. Urzędnicy wykorzystują bowiem nieznajomość prawa przez podatników. Dlatego osoby, do których zwróci się urząd skarbowy z sugestią, by zapłaciły podatek, powinny taki krok skonsultować, np. z doradcą podatkowym. Dobrze jest zawczasu wiedzieć, że stanowisko Ministerstwa Finansów w sprawie interpretacji przepisów jest często odmienne od tego, jakie prezentują chociażby sądy.[/ramka]
[i] masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=g.lesniak@rp.pl]g.lesniak@rp.pl[/mail] [/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA