fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

E-booki z Empiku

ROL
Magdalena Lemańska
Piotr Mazurkiewicz
Czytniki OYO trafi do sklepów w listopadzie, wcześniej firma rozpocznie sprzedaż książek w wersji elektronicznej
W sobotę empik.com rozpocznie sprzedaż e-booków. Na początek w ofercie znajdzie się 5,6 tys. tytułów, które będzie można odtworzyć na większości czytników dostępnych na polskim rynku. Do końca roku liczba tytułów wzrośnie do 6,5 tys. Jak podaje Empik, książki premierowe oraz e-booki specjalistyczne będą kosztowały ok. 25 zł, a klasyka 4,99 zł.
Sieć idzie krok dalej – wprowadzi na rynek pod marką OYO także czytnik książek w wersji elektronicznej. – Nawiązaliśmy współpracę z kilkoma sieciami księgarskimi. W perspektywie długoterminowej przewidywana jest współpraca z innymi sprzedawcami – mówi Marek Minkiewicz, prezes Empiku. Firma wprowadza OYO wraz z sieciami Thalia z Niemiec, Chapitre.com z Francji, Selexyz z Holandii. W Polsce będzie można go zamawiać w przedsprzedaży pod koniec października, w połowie listopada trafi do części salonów. 2 GB pamięci jest w stanie pomieścić ok. 1,5 tys. e-booków. Na jednym ładowaniu baterii można przejrzeć do 8 tys. stron.
Zdaniem Piotra Kubiszewskiego, prezesa sprzedającego e-prasę eKiosku, z technologicznego punktu widzenia czytnik wprowadzany przez Empik jest ciekawszy od Kindle'a. – Ma dostęp do Wi-Fi i dotykowy ekran. Nie bardzo nadaje się jednak do czytania prasy, bo przekątna ekranu – 6 cali – jest dosyć mała, a ekran nie jest kolorowy – uważa. Na rynku swój czytnik – eClicto – ma już Kolporter. – Jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży, ale nie podajemy takich danych – ucina Maciej Topolski, rzecznik Kolportera. Na rynku nieoficjalnie mówi się, że firmie udało się sprzedać mniej niż tysiąc sztuk. Według nieoficjalnych informacji "Rz" nad swoim produktem pracuje Agora, wydawca m.in. "Gazety Wyborczej". – Nie komentujemy spekulacji – mówi Agata Szybieniecka z biura prasowego spółki.
W upowszechnianiu e-publikacji przeszkodą jest mała oferta tytułów. – W dystrybucji na rynku e-książkowym znajduje się jedynie kilka tysięcy tytułów, spośród nich 2,6 – 2,7 tys. tytułów to książki, do których wygasły prawa autorskie – mówi Bartłomiej Roszkowski, prezes spółki NetPress Digital, właściciel sklepu Nexto.pl.
Według szacunków PricewaterhouseCoopers polski rynek e-booków będzie w tym roku wart 3 mln dol., ma rosnąć szybciej niż rynek globalny, by w 2014 roku osiągnąć wartość 12 mln dol. Zdaniem Bartłomieja Roszkowskiego przyszły rok będzie dla branży kluczowy właśnie m.in. ze względu na kolejne czytniki pojawiające się na rynku. – To spowoduje spadek ich cen. Cena, za jaką swoje czytniki sprzedaje Amazon – ok. 130 dol. – w Polsce dla większości osób wciąż jest nie do przyjęcia – mówi.
Wyprodukowany dla Kolportera czytnik e-Clicto w Internecie można kupić za ok. 900 zł. Jak podaje w raporcie o rynku e-książek w Polsce NetPress, w USA wojna cenowa między Amazonem, Kobo i Barnes & Noble doprowadziła do kilkudziesięcioprocentowego spadku cen czytników. W tym roku przewiduje się, że spadną one poniżej 100 dolarów.
Na całym świecie według prognoz instytutu In-Stat w 2013 roku rocznie sprzedawanych będzie 30 mln czytników e-booków (dla porównania – w 2008 r. sprzedano ok. 1 mln ). Według szacunków firmy Piper Jaffray wpływy ze sprzedaży czytnika Amazon Kindle i przeglądanych na nim książek w tym roku sięgną prawie 1 mld dol.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA