fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Opel w Glilwicach zwiększa produkcję. Produkcja Fiata słabnie

Fabryka Fiata
Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski
We wrześniu mocno wzrosła produkcja aut w gliwickim Oplu, spadła natomiast w tyskim Fiacie. Na wzrost ma szansę VW Poznań
– Ten rok jest lepszy niż poprzedni, a wszystko wskazuje, że przyszły będzie jeszcze lepszy – uważa dyrektor General Motors Manufacturing Poland Andrzej Korpak. Fabryka Opla w Gliwicach wyprodukowała we wrześniu 17 322 samochody.
To przeszło dwa i pół raza więcej niż przed rokiem, kiedy z zakładu wyjechały 6543 auta. Nic dziwnego: liczba zamówień na produkowaną w Gliwicach astrę IV przekroczyła już 200 tys. To o 20 tys. więcej niż tegoroczne plany produkcyjne koncernu związane z tym modelem. W ubiegłym miesiącu taśmy fabryki opuściło 14 518 tych aut. – Dziennie produkujemy teraz 786 samochodów. Taki poziom utrzyma się do końca roku – twierdzi Korpak.
Tymczasem produkcja największej fabryki samochodów w Polsce – należącego do Fiat Auto Poland zakładu w Tychach – zmalała. Z fabryki wyjechało w ubiegłym miesiącu łącznie 43 475 samochodów, w tym 2328 sztuk fordów ka produkowanych na zlecenie Forda. Przed rokiem było to 57 898 aut (w tym 12 470 fordów). Różnica wzięła się m.in. z ograniczenia produkcji ka: Ford bowiem modyfikuje silniki tych aut, by spełniały normę czystości spalin Euro 5. Zwiększenie produkcji fordów nastąpi dopiero
26 października, po którym dzienna produkcja tego modelu dojdzie 400 – 450 sztuk. Ale na wyniki Fiata wpływa także sytuacja na zagranicznych rynkach, gdzie FAP wysyła 97 proc. swojej produkcji. – Bacznie obserwujemy rynki. Jednak na tych najważniejszych, m.in. we Włoszech i w Niemczech, sprzedaż aut słabnie – mówi rzecznik FAP Bogusław Cieślar.
Spadek widoczny jest także w wynikach po dziewięciu miesiącach: FAP wyprodukował łącznie 427 224 samochody (w tym 77 117 fordów). Rok wcześniej – 438 714 sztuk (80 506). Tegoroczna produkcja fabryki prognozowana jest na poziomie pół miliona sztuk, czyli zbliżonym do tego sprzed dwóch lat.
Na wzrost produkcji ma natomiast szansę Volkswagen Poznań, którego fabrykę opuściło we wrześniu 13 465 samochodów. Firma właśnie wypuszcza nowy model swojego przeboju – caddy. Teraz produkowane są samochody demonstracyjne dla dilerów, wkrótce ruszy produkcja na rynek.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA