fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Organizacje pozarządowe dostały mniej z 1 proc. podatku

W tym i ubiegłym roku najwięcej pieniędzy otrzymała Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. Na zdjęciu z lewej piknik w 2008 roku w Warszawie
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Aleksandra Fandrejewska
Organizacje pozarządowe dostały od podatników 357 mln zł. To mniej niż rok temu, chociaż darczyńców jest więcej
Pieniądze przekazywane z 1 proc. podatku dostało w tym roku ponad 7 tysięcy organizacji pozarządowych. Kwota jest niższa niż w ubiegłym roku o 23 mln zł. Zmniejszyła się bowiem średnia przekazywana przez jednego podatnika. Teraz to 41 zł – o 11 zł mniej niż rok wcześniej.
[wyimek]68,2 mln zł z jednego procentu dostała Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą” [/wyimek]
„Wynika to m.in. z obniżenia stawek podatkowych” – podaje na swoich stronach internetowych Ministerstwo Finansów. Drugi powód to fakt, że zarobki nie rosły tak szybko jak w poprzednich latach.
[wyimek]8,9 mln zł z podatku zebrała fundacja Anny Dymnej „Mimo wszystko”[/wyimek]
Kwota jest mniejsza, mimo że w ten sposób organizacje pozarządowe wspiera coraz więcej osób (w zeszłym roku było ich 7,3 mln, w tym już – 8,6 mln).
1 proc. przekazuje już co trzeci podatnik.
Najwięcej zebrały głównie fundacje pomagające dzieciom: „Zdążyć z pomocą”, „Mimo wszystko” Anny Dymnej i Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”.
– Zbieramy tak dużo pieniędzy, bo środki można u nas wpłacać na pomoc konkretnemu dziecku – tłumaczy Stanisław Kowalski, prezes fundacji „Zdążyć z pomocą”. – Zbieraniem nie zajmują się pracownicy fundacji, ale sami rodzice, ich znajomi, bliscy. To sprawia, że mamy kilkanaście tysięcy wolontariuszy.
[wyimek]7,2 mln zł otrzymała Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”[/wyimek]
Na tych samych zasadach działa fundacja „Słoneczko” ze Złotowa, która zbiera pieniądze na rehabilitację konkretnych dzieci. – Około 80 proc. środków wpływa na oddzielne subkonta, które prowadzimy dla naszych podopiecznych – mówi wiceprezes Dorota Szwąder.
Z kwot przekazanych na subkonta fundacje te nie biorą żadnych pieniędzy na swoją działalność.
– Wszystko idzie na leczenie czy rehabilitację dziecka. My utrzymujemy się z działalności wydawniczej. To sprawia, że ludzie mają do nas zaufanie – podkreśla Kowalski.
– Zaufanie to jeden z najważniejszych czynników, który wpływa na decyzję o tym, komu chcemy przekazać pieniądze – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. – Polacy w ogóle mają małe zaufanie do instytucji, w tym do fundacji. Przekazują pieniądze, gdy znają organizację albo np. ktoś ze znajomych im ją polecił.
To dlatego na 1 procencie zyskują głównie lokalne organizacje i takie, które są bardzo dobrze znane, np. Caritas (zebrał 2,1 mln zł) czy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (3,5 mln).
– Ludzie pomagają, gdy wiedzą, że ich pieniądze idą na konkretny cel – mówi Anna Dymna, prezes fundacji „Mimo wszystko”. – Dzięki pomocy udało nam się szybciej, bo w trzy lata zamiast w dziesięć, wybudować Dolinę Słońca, warsztaty, gdzie będzie mogło pracować do 200 niepełnosprawnych osób.
Także jej fundacja zbiera pieniądze nie tylko na projekty, ale na subkonta osób. – Sądzę, że trafiło na nie ok. 3 mln złotych. Każdy może wybrać, komu pomóc, taka pomoc ma swoją twarz, swoją historię.
Czy Polacy są większymi filantropami? Nic podobnego.
– W ciągu ostatnich lat kwota darowizn spadła – odpowiada Jakub Wygnański, współprzewodniczący Rady Działalności Pożytku Publicznego. Tłumaczy, że twórcy przepisów o 1 proc. liczyli, że przyzwyczai to Polaków do stałego wspierania organizacji pozarządowych. Tak się nie stało. Dla wielu osób odpisywanie pieniędzy, które i tak oddaliby państwu, jest jedyną formą działalności charytatywnej.
[i]Lista organizacji, które dostały pomoc [link=http://www.mf.gov.pl]www.mf.gov.pl[/link][/i]
[b][link=http://www.rp.pl/artykul/307546,543730.html]Posłuchaj komentarza Sylwii Szparkowskiej:[/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA