Biznes

Salon motoryzacyjny w Paryżu 2010: Koncerny gotowe do ataku

Materiały Promocyjne
Światowe koncerny udowadniają, że najgorsze już za nimi. W Paryżu „wysyp” premierowych modeli: nowe auta elektryczne, „damskie” i powrót do retro
[b][link=http://www.rp.pl/temat/541530.html]Więcej na naszej stronie poświęconej tegorocznemu salonowi w Paryżu[/link][/b]
Auta większe, ale oszczędniejsze od modeli takiej samej wielkości produkowanych wcześniej. Nowa bardziej sportowa linia. Pojazdy małe przeznaczone dla młodszych klientów. A do tego jeszcze samochodowe żarty, w tym wariacje na temat mody w których przodują Francuzi. Takie premiery zapowiadają na rozpoczynający się w środę wieczorem w Paryżu Międzynarodowy Salon Samochodowy. Pierwszy wieczór, to głównie kolacje na które dziennikarzy zapraszają prezesi koncernów. Wiadomo też, jakie będą mieli przesłanie: kryzys się skończył, a my wyszliśmy z tego zwycięsko. [wyimek] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/240264,1,541991.html]Galeria zdjęć[/link][/b][/wyimek] [srodtytul] Chevrolet idzie w wielkość[/srodtytul]
Ofensywę na europejskim rynku planuje Chevrolet. Ta tańsza marka General Motors, przedstawi zupełnie nowy model — Orlando, a oprócz tego 5-drzwiowe Aveo i Cruz oraz nową Captivę. Wszystkie te auta będą pokazane w wersjach europejskich. Orlando jest reklamowany jako auto rodzinne, ma 7 siedzeń a na rynku znajdzie się latem 2011 roku. Został skonstruowany na podstawie kanciastego projektu przedstawionego 2 lata temu również na paryskich targach. Siedem siedzeń ma również nowa Captiva, przy tym temu modelowi Amerykanie przy wsparciu Koreańczyków nadali bardziej sportowy wygląd, nie zapominając i o lepszych silnikach, które dotychczas były słabym punktem tej marki. „Podrasowane”, bardziej sportowe w wyglądzie nowe Aveo ma zachęcić młodszych Europejczyków do kupna Chevroleta. [srodtytul] Elegancki i rockandrolowy[/srodtytul] Paryski salon zawsze był miejsce, gdzie lubiły się pokazać francuskie firmy. Citroen we współpracy z producentem strojów sportowych Lacoste stworzył koncept nazywany na razie roboczo Citroen Lacoste. Kompaktowe auto z odkrytym dachem, które ma koła przypominające wyglądem piłki golfowe i pomalowane jest najdroższym lakierem — perłowo-białym ma być reklamowane, jako „doświadczenia ze świeżego powietrza. W przypadku brzydkiej pogody, a taka niestety ma być w Paryżu do końca tego tygodnia kierowca i pasażerowie znajdą schronienie pod nadmuchiwanych dachem. Reanult też „poszedł w modę” i wystawi nowe Twingo, którego kupnem chce zachęcić kobiety. Model nazwany Miss Sixty zdaniem producenta jest „elegancki z zewnątrz, rockendrolowy wewnątrz”. Tablice ze wskaźnikami ma otoczone różowymi obwódkami, różowa fastryga jest na kierownicy, a auta mają być w dwóch kolorach — czarnym i różowym. W sprzedaży od listopada 2010. Te auta będą konkurowały z modelem „500” Barbie, które doskonale sprzedają się w Japonii. Inna zabawka Renaulta, to koncept dwuosobowego auta elektrycznego DeZir zaprojektowanego przez Laurensa van der Ackera, który do Renaulta przyszedł z Mazdy. Na razie Francuzi nie mówią o tym kiedy, a nawet czy to auto będzie produkowane, wiadomo jednak że z pewnością będzie zwracało uwagę, a podczas międzynarodowych wystaw właśnie o to chodzi. [b] Elektryczny POP[/b] Francuzom nie ustępują Koreańczycy. Centralne miejsce na stoisku należącej do Hyundaia marki Kia ma być malutki pojazd elektryczny POP. Kia zatrudniła do przygotowania tego modelu europejskich projektantów — Petera Schreyera oraz Gregory Guillaume. Przy czym Gulilleme nie ukrywa, że możliwość zaprojektowania auta od momentu kiedy siada się nad czystą kartką papieru jest marzeniem każdego w tym zawodzie. Europejską premierę będzie miał też model z segmentu D Kia Optima, który pojawi się w Europie Zachodniej przed końcem 2011 roku, w Polsce trochę później. To auto większe od pojazdów oferowanych dotychczas przez Koreańczyków ze 136 konnym silnikiem o pojemności 1,7 litra. [srodtytul]Raczej retro[/srodtytul] Futurystycznym i infantylnemu wzornictwu oparł się Porsche. Model 911 Speedster, wyraźnie w stylu retro, ma być wystawiony na stoisku producenta obok nowej 911 Carrera GTS. Porsche ujawnił już, że zamierza wyprodukować jedynie 356 sztuk Speedstera, aby w ten sposób uhonorować słynny model z lat 50. ubiegłego wieku. Przy cenie 226 tys dolarów producent zapewnia, że każde auto powstanie z dala od taśm produkcyjnych, zaś każdy detal zostanie ręcznie dopasowany. Do linii retro wrócił także Mercedes, który w całkowicie przeprojektowanym modelu CLS wyraźnie trąci myszką w porównaniu ze swoim poprzednikiem. Mimo że wszystkie firmy pokazujące swoje nowości w Paryży mają globalne aspiracje, to jednak chętnie chwalą się modelami zaprojektowanymi wyłącznie na rynek europejski. W ten trend wpisuje się japońska Honda, która pokaże „europejski” model 2011 Jazz Hybrid (W USA, Japonii i wielu innych krajach model nazywa się Fit). To auto ma napęd wykorzystywany już przy konstrukcji Civica i Insighta. Z kolei Ford wystawi nowe modele wszystkich wersji Focusa 3. generacji — limuzyny, auta pięciodrzwiowego, kombi i sportowego. Jak na razie Focusy pozostają najlepiej sprzedającymi się produktami Forda. Trudna sytuacja na rynku zmusiła do wprowadzenia zmian w konstrukcji aut także najbardziej konserwatywnych producentów, którzy jednak nie poddają się i nie zmieniają wyglądu auta. Do nich zalicza się Bentley. W tym wypadku producent postanowił w modelu Bentley Continental GT udoskonalić pierwowzór głównie od wewnątrz, ale zmiany z zewnątrz wdać tylko wówczas, kiedy nowy model jest zaparkowany obok weterana sprzed 8 lat. Wtedy dopiero widać, że nowy model ma kształt bardziej aerodynamiczny, podczas jazdy okazuje się, że nowy GT jest znacznie oszczędniejszy od poprzednika. Organizatorzy paryskiego salonu zapowiadają 100 premier. Wśród nich całkowicie nowych aut będzie zapewne nie więcej, niż połowa, ale i tak jest to sygnał wyraźnego ożywienia na rynku.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL