fbTrack

Sądownictwo

Firma pracująca przy budowie autostrady nocą kradła kruszywo

Budowa kolejnego odcinka autostrady A1
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Grupa pracująca przy budowie A1 nocą kradła dolomit należący do prywatnej firmy. Kruszywo sprzedawano
Dolomit znikał z hałdy położonej przy budowie A1 między Piekarami Śląskimi a zabrzańską dzielnicą Maciejów. Należał do prywatnej firmy niezwiązanej z budową autostrady.
Kradli go pracownicy firmy, która budowała drogę. CBŚ w nocy zatrzymało ośmioosobową grupę na gorącym uczynku. W procederze brał udział właściciel firmy, która była jednym z podwykonawców na A1. On również został zatrzymany. – Z nagrania wynika, że takich kursów w ciągu nocy było dziewięć, trwały co najmniej cztery dni – mówi „Rz” Artur Ott, szef Prokuratury Rejonowej w Bytomiu.
Tona dolomitu na rynku kosztuje od 800 do tysiąca złotych. Wywiezienie jednej ciężarówki kruszywa przynosiło złodziejom zysk ok. tysiąca złotych. Wykop, z którego wywożono kradziony dolomit, miał kilkadziesiąt metrów długości, był szeroki na prawie 10 i głęboki na ok. 20 metrów. Śledztwo ma wyjaśnić, od kiedy działali przestępcy. Marcin Hadaj, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zapewnia, że według wewnętrznych ustaleń nie kradziono kruszywa z budowanej drogi. – Ale mimo to sprawdzamy, czy nie doszło do kradzieży materiałów użytych do budowy poszczególnych warstw drogi – mówi. W piątek wieczorem na bytomski odcinek A1 przyjechali specjaliści Laboratorium Drogowego GDDKiA w Kielcach. Mają zbadać podbudowę nawierzchni autostrady, by sprawdzić, czy kruszywa użyto zgodnie z projektem. Na teren A1 sprowadzono specjalne samochody wyposażone w specjalistyczny sprzęt. Urządzenia pozwolą zbadać nośność tej warstwy drogi oraz pobiorą próbki gruntu, po którym biegnie budowana autostrada. Kontrolę zarządzono również w GDDKiA w Katowicach, która jest odpowiedzialna za realizacje tej inwestycji, oraz u inżyniera kontraktu – firmy Arcadis, czy mogła zaniedbać swoje obowiązki. Policjanci na poczet przyszłych kar zabezpieczyli samochody i maszyny budowlane firmy, której pracownicy kradli kruszywo, o łącznej wartości ponad milion złotych. Przestępcy usłyszeli zarzuty kradzieży mienia o znacznej wartości. Prace na budowie A1 nie zostały wstrzymane.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL