fbTrack

Telewizja

Superdziadkowie dają czadu - Buena Vista Social Club

Rzeczpospolita
Znakomity niemiecki reżyser Wim Wenders przypomniał światu nie tylko porywające kubańskie rytmy, ale przede wszystkim artystów, dla których muzyka stała się receptą na szczęśliwe życie.
W 1996 roku nagrali oni album [link=http://empik.rp.pl/buena-vista-social-club-wenders-wim,prod58429916,film-p]„Buena Vista Social Club”[/link] (uhonorowany rok później nagrodą Grammy). Wenders towarzyszył im z kamerą podczas nagrań w Hawanie i podczas koncertów promujących album w Europie – w Teatrze Carré w Amsterdamie i w słynnej nowojorskiej Carnegie Hall.
[wyimek][link=http://empik.rp.pl/szukaj/produkt?author=Wenders+Wim&start=1&catalogType=all&searchCategory=all]Zobacz na Empik.rp.pl[/link][/wyimek] Wszystko to za sprawą amerykańskiego muzyka i kompozytora Ry Coodera, który zafascynowany kubańską muzyką w 1996 roku odwiedził Hawanę. W studiu nagraniowym udało mu się zgromadzić wiekowych już instrumentalistów i wokalistów związanych przez całe lata z hawańskim klubem muzycznym Buena Vista Social Club. Płyta wywołała prawdziwą euforię na całym świecie. W 2003 album został sklasyfikowany na 260. miejscu listy 500 albumów wszech czasów według magazynu „Rolling Stone”.
Bohaterowie tego pasjonującego dokumentu, muzycy Compay Segundo, Omara Portuondo (jedyna kobieta w zespole), Ibrahim Ferrer, Rubén Gonzáles, Orlando „Cachaito” Lopez i Pio Leyva – w ojczyźnie nazywani pieszczotliwie: „los superabuelos”, czyli superdziadkowie – opowiadają przed kamerą o swojej karierze i roli, jaką w ich życiu odegrała muzyka, o przywiązaniu do wyspy oraz radości, której dostarcza im wspólna praca. Obraz został uhonorowany Europejską Nagrodą Filmową, był też nominowany do Oscara. [i]Buena Vista Social Club 18.20 | TVP Kultura | wtorek[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL