fbTrack

Społeczeństwo

Brytyjski zakaz dla katolickich adopcji

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Ostatnia katolicka agencja adopcyjna rezygnuje z działalności. Władze uznały bowiem, że nie ma prawa odmawiać usług parom homoseksualnym.
- Jesteśmy bardzo rozczarowani tym orzeczeniem. Zajmiemy się udzielaniem pomocy osobom, które za naszym pośrednictwem adoptowały dzieci – napisała w oświadczeniu organizacja Catholic Care.
Zakaz dyskryminacji homoseksualistów przez instytucje użyteczności publicznej to efekt prawa wprowadzonego w życie przez rząd Partii Pracy w 2007 roku. Od tamtej pory wszystkie katolickie agencje adopcyjne w Wielkiej Brytanii albo zrezygnowały z działalności, albo zerwały związki z Kościołem i dalej świadczą swe usługi. Najdłużej o możliwość kierowania się sumieniem w swojej działalności walczyła Catholic Care przy diecezji Leeds na północy Anglii. Sąd Najwyższy uznał jednak, że nawet organizacja religijna nie może nikogo dyskryminować ze względu na orientację seksualną. Agencja odwołała się do komisji nadzorującej działalność organizacji użyteczności publicznej. Negatywna decyzja komisji ostatecznie zakończyła batalię prawną.
– Catholic Care razem z innymi agencjami odgrywa kluczowa rolę w znajdowaniu rodziców pokrzywdzonym przez los dzieciom. Od 1963 roku, kiedy zaczęliśmy naszą działalność, pośredniczyliśmy w 1388 adopcjach – mówi „Rz” szef agencji Mark Wiggin. Według niego rodziców zastępczych potrzebuje tak dużo dzieci, że na rynku jest miejsce zarówno dla agencji adopcyjnych kierujących się przekonaniami religijnymi, jak i organizacji świeckich. Jednak komisja uznała, że usługi adopcyjne w regionie prowadzi sześć innych agencji, więc nic się nie stanie, jeśli z rynku zniknie ta, która próbuje dyskryminować homoseksualistów. Na decyzję komisji wpływ miały też argumenty lokalnych władz, że pary homoseksualne dobrze się sprawdzają jako rodzice. – W pewnych przypadkach dyskryminacja ze względu na orientację seksualną ze strony organizacji humanitarnych nie jest niezgodna z prawem. Jednak argumenty przedstawione przez Catholic Care nie uzasadniają takiego stanu rzeczy – uznał szef komisji Andrew Hind. We wrześniu z pielgrzymką do Wielkiej Brytanii udaje się papież Benedykt XVI, który uznał brytyjskie przepisy za pogwałcenie wolności sumienia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL