fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Woda na Lubelszczyźnie coraz większa

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Mieszkańcy terenów zalanych w czasie majowej i czerwcowej powodzi znów wywożą to czego jeszcze nie zabrała woda. Wisła sięga korony prowizorycznych wałów
Strażacy rozwijają w Annopolu folię i układają worki z piaskiem, które pozwolą uszczelnić opaski zabezpieczające wyrwy w wałach.
Od dzisiaj znowu obowiązują - wprowadzone przez wojewodę Genowefę Tokarską - alarmy przeciwpowodziowe w czterech powiatach nadwiślańskich województwa lubelskiego.
Jednak najtrudniejsza sytuacja jest w Zastowie Polanowskim, w którym wyrwa w wale miała pół kilometra co doprowadziła do zalania prawie całej gminy Wilków.
Na miejscu pracuje około stu strażaków. Podwyższają korony prowizorycznie wykonanych tam umocnień i okładają je folią od strony wody. Najwięcej pracy mają w Zastowie Polanowskim w gminie Wilków, gdzie wyrwa w wałach miała długość około 500 metrów.
- Jest tam usypany solidny wał ziemny, jeżdżą po nim ciężarówki. Jeśli fala nie będzie długa i bardzo wysoka, to powinniśmy go obronić - powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Wojciech Miciuła.
Mieszkańcy Zastowa zastanawiają się dlaczego umocnienia pojawiły się dopiero teraz. - Od opadnięcia wody minęło tyle czasu. Dlaczego nie odbudowywano wcześniej tego wału - mówi rp.pl Renata Kozak, mieszkanka Zastowa poszkodowana w czasie tegorocznej powodzi. Jak relacjonuje kobieta obecność strażaków nikogo nie uspokaja. - Podobne umocnienia nie wytrzymały naporu czerwcowej fali powodziowej. Sąsiedzi znów ewakuują swój dobytek: zwierzęta i sprzęty, które otrzymali z darów,
Podczas powodzi w maju i czerwcu Wisła na Lubelszczyźnie przerwała wały w czterech miejscach: dwukrotnie w Zastowie Polanowskim i Popowie oraz w Kopcu i okolicach Janowca. Dwukrotnie zalana została prawie cała gmina Wilków. Najwyższy poziom wody w Annopolu sięgał wtedy niemal 8 metrów.
Woda opada w Sandomierzu, który także jeszcze dwa miesiące temu był zalany. Fala w kulminacyjnym momencie była o ponad dwa metry niższa od tej, która spowodowała powódź 19 maja. Jednak tu również wywołała ogromny niepokój mieszkańców i doprowadziła do ewakuacji najcenniejszych rzeczy.
[srodtytul] Zobacz pierwszą część reportażu tv.rp.pl o problemach powodzian z Zastowa Polanowskiego:[/srodtytul]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA