fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Romowie mają trafić do kontenera

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Rodzina Romów z Limanowej, skłócona z resztą osiedla, ma zamieszkać na odosobnionej działce w kontenerze - zdecydowały władze miasta. Decyzja zapadła po niedawnej awanturze na osiedlu, gdy omal nie doszło do samosądu.
Jak pisała "Rz", trwający od dawna w Limanowej konflikt romsko-polski doprowadził w nocy z piątku na sobotę do zamieszek na osiedlu. Policja musiała ściągnąć funkcjonariuszy aż z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie, by opanować sytuację. Okazuje się jednak, że problemem jest tylko jedna romska rodzina D. To od ataku jej agresywnego psa na kobietę w ciąży doszło do nocnej awantury.
Mieszkańcy bloku przy ul. Fabrycznej w Limanowej, gdzie ciągle dochodzi do konfliktów, mają dość rodziny, która wywołuje problemy na osiedlu. Jeśli nic się nie zmieni, weźmiemy sprawy w swoje ręce - zapowiedzieli władzom LImanowej. Dlatego zapadła decyzja o eksmisji Romów, którzy od dawna za mieszkanie zresztą nie płacą. Ich długi za czynsz to ponad 30 tys. złotych.
Kontener kupią władze miasta. Stanie na działce odosobnionej, żeby nie było znowu zakłóceń porządku przez tę rodzinę - informował Jan Puchała, starosta powiatu limanowskiego. Miasto zamierza także prowadzić monitoring bloku przy ulicy Fabrycznej.
To rozwiązanie Romom się jednak nie podoba. Uważają, że to dyskryminacja i domagają się... trzech pokoi. Tylko wtedy się wyprowadzą - oświadczyli.
– Nas jest tutaj zameldowanych 11 osób – mówi dziennikarzom Mieczysław D. – Musimy dostać mieszkanie z trzema pokojami i wtedy to mieszkanie opuszczę z całą rodziną, a nie kontener. Dzieci potrzebują warunków do nauki. Do kontenera to burmistrza i sąsiadów, a nie mnie - chorego. Nigdy nie wyjdę. My tu jesteśmy spokojni, do nikogo się nie odzywamy, bo to są fałszywi i zdradliwi ludzie.
Z kolei Stowarzyszenie Romów w Polsce zgłosiło sprawę zamieszek i niedoszłego samosądu do prokuratury, która ma zbadać, czy mogło dojść do nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym. Roman Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia, wydał specjalne oświadczenie dotyczące wydarzeń w Limanowej.
Czytamy w nim m.in. „Z jednej strony większościowe społeczeństwo, które żąda przyzwolenia na „skończenie z Romami”, a z drugiej strony mniejszość etniczna Romów, która pozostawiona sama sobie nie może od prawie 30 lat zintegrować się w miejscu swojego zamieszkania z lokalną społecznością większościową. Jedna i druga strona konfliktu pełna jest wzajemnych żalów i pretensji.
Jest to przerażająca wizja konfliktu dwóch społeczności lokalnych przy biernej, ale i czasami konflikt napędzającej postawie władz lokalnych”.
Policja także bada, czy na osiedlu nie doszło do popełnienia przestępstwa.
Cały spór na pewno długo się nie skończy. A i kontener nie jest gotowy. Miasto musi znaleźć pieniądze w budżecie i będzie potrzebować zgody rady miasta. Trzeba ogłosić przetarg na wykonanie inwestycji. To kwestia co najmniej 3-4 miesięcy - oceniają urzędnicy.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA