fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

W Krakowie rzeka wylała szósty raz

Ulica Przemyśla po przejściu burzy
Fotorzepa, Łukasz Solski
Na południu Polski w nocy z wtorku na środę spadło nawet 36 litrów wody na metr kwadratowy. Meteorolodzy ostrzegają: nadal będzie padać
Poziom kilku rzek w Małopolsce przekroczył stan ostrzegawczy, a w Łódzkiem i na Podkarpaciu także alarmowy.
W Krakowie zalanych zostało kilka ulic, niektóre zamknięto dla ruchu. Władze ogłosiły na terenie miasta pogotowie przeciwpowodziowe. Mieszkańcy dzielnicy Bieżanów zagrozili blokowaniem ulic, aby wymusić na władzach regulację rzeki Serafy, która wylała w tym roku już szósty raz. Niewiele pomagają worki z piaskiem, choć wożące je auta eskortowała wczoraj na ulicach Krakowa policja, by transport odbywał się sprawniej.
W Tatrach warunki turystyczne są bardzo trudne. Szlaki są mokre, a wezbrane potoki na niektórych odcinkach wystąpiły z koryt i zalewają trakty. W wysokich górach pada śnieg.
– Lokalne podtopienia budynków, dróg i pól wystąpiły w gminach Igołomia-Wawrzeńczyce, Dąbrowa Tarnowska, Radgoszcz, Olesno, Szczucin i Bochnia. Występują utrudnienia na drogach w gminach Dąbrowa Tarnowska i Pcim – wylicza rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka. Stany alarmowe na rzekach przekroczone są w 16 miejscach, ostrzegawcze w 19.
Podtopienia mają miejsce także na Podkarpaciu. Na kilku rzekach zostały przekroczone stany alarmowe i ostrzegawcze. W siedmiu miejscach wprowadzono alarmy powodziowe, w kilkunastu obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe.
Od wtorku w związku z ulewnymi deszczami strażacy w tym regionie interweniowali już ponad 100 razy.
Sytuacja może się pogorszyć. – Na południu, wschodzie i w centrum Polski intensywne opady utrzymają się nawet do soboty – informują meteorolodzy z IMiGW. Jednak według nich Polsce na razie nie grozi powstanie kolejnej fali powodziowej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA