fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

Serbia i Kuba uzupełniły grono półfinalistów

Zespół Serbii
AFP
Finał Ligi Światowej w Cordobie ma już pierwszych przegranych. W czwórce najlepszych nie ma Argentyny i Włochów. Gospodarze przegrali z Serbią, a Włosi z Brazylią po 0:3. W półfinałach Kuba zagra z Brazylią, a Rosja z Serbią.
Andrea Anastasi, trener Włochów skomentował porażkę swojej drużyny krótko: Lepszy zespól zawsze wygrywa. A pytany o przyczyny słabszej formy włoskich siatkarzy powiedział: W ostatnich dwóch tygodniach trenowaliśmy bardzo ciężko. Ale wolałbym tak nie trenować, bo to doprowadziło do katastrofy.
O wyniku tego spotkania w dużej mierze zadecydował drugi set wygrany przez Kubańczyków 35:33. Nie pomogła znakomita gra włoskiego środkowego Luigiego Mastrangelo. Przy stanie 33:33 skutecznie zaatakował Hidalgo Leon, a chwilę później Valerio Vermiglio, rozgrywający włoskiej drużyny popełnił błąd przełożenia rąk i reprezentacja Kuby prowadziła już 2:0 w setach.
- Wyszliśmy na boisko bez serca i bez zaangażowania więc nie mieliśmy szans wygrać tego meczu - powiedział na konferencji prasowej Vermiglio.
Zadowolenia nie krył natomiast trener zwycięskiej drużyny, Orlando Samuels choć przyznał, że wciąż największym zagrożeniem dla Kuby są nie rywale, tylko niewymuszone błędy.
W trzecim secie Włosi grali już bez wiary, że mogą odwrócić losy tego spotkania. Nie pomógł skuteczny Michał Łasko, który zastąpił Alessandroo Feia, ani niezmordowany Mastrangelo. Jeśli Kubańczycy poczują swoją siłę nikt nie jest w stanie ich zatrzymać.
W półfinale zagrają z mądrą i doświadczoną Brazylią, a wynik jest sprawą otwartą. Tak samo jak w drugiej parze, gdzie Rosja zmierzy się z Serbią. Ci ostatni nie dali szans Argentyńczykom wygrywając 3:0, ale w ostatni set trwał długo i zakończył się dopiero na przewagi. Serbowie choć grają bez swych największych asów, Nikoli Grbicia i Ivana Miljkovicia spisują się świetnie. 68 procent skuteczności w ataku w meczu z Argentyną tylko to potwierdza. Ten zespół nie ma słabych punktów i to jest jego największą siłą.
Trener przegranych gospodarzy, Javier Weber powiedział po tym spotkaniu, że przed mistrzostwami świata zmuszony będzie przemeblować swój zespół. - Ważniejsza jest mentalność niż wydajność. Tym się muszę kierować - zakończył.
[ramka]Kuba - Włochy 3:0 (25:17, 35:33, 25:22)
Argentyna - Serbia 0:3 (19:25, 18:25, 26:28) [/ramka] [ramka][srodtytul]Półfinały [/srodtytul]
[b]Sobota:[/b] (22.30) Brazylia - Kuba
[b]Niedziela:[/b] (2.00) Rosja - Serbia
[i]Transmisje w Polsacie Sport[/i] [/ramka]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA