fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Internet

Język przestaje być barierą dla prawa

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Polacy, ale też inni Europejczycy, dostali łatwy dostęp do podstawowych i praktycznych informacji o prawie poszczególnych krajów Unii
We wszystkich 27 państwach Unii Europejskiej są one podane w 22 urzędowych językach, więc co dla nas najważniejsze także w języku polskim.
Od teraz po informacje o prawie i sądach w Irlandii, Niemczech czy Czechach można sięgać na stronie głównej Ministerstwa Sprawiedliwości ([link=http://www.ms.gov.pl/]www.ms.gov.pl[/link]). Ale też po wejściu na stronę [link=https://e-justice.europa.eu/home.do]www.e-justice.europa.eu[/link], gdzie po kliknięciu w europejski portal e-sprawiedliwość (polska nazwa portalu) wchodzimy w jego zasoby, w tym wypadku w języku polskim.
Zakres tematyczny portalu jest bardzo szeroki i podzielony na segmenty interesujące przysłowiowego Kowalskiego - [b]w jaki sposób wnieść sprawę do sądu, dochodzić odszkodowania za niezapłaconą usługę, są tu też informacje dotyczące spraw rodzinnych, alimentacyjnych, o pomocy prawnej, jak znaleźć adwokata. [/b]
Segment dla przedsiębiorców zawiera informacje dotyczące rejestrów handlowego i upadłości, ale też ksiąg wieczystych. Są wreszcie działy dla przedstawicieli profesji prawniczych o ustroju i organizacji sądownictwa.
Jeśli wybierzemy sądownictwo, dostajemy najpierw ogólne informacje o sądownictwie Unii, a gdy klikniemy np. w znaczek flagę Niemiec, mamy informacje dotyczące niemieckiego sądownictwa. I znów najpierw ogólne, a następnie szczegółowy schemat sądów niemieckich.
Portal ma być jednak przede wszystkim praktycznym narzędziem pomocnym w typowych sprawach prawnych. Ma też zawierać bądź odsyłać do wykazów sądów, kancelarii adwokackich czy notarialnych w poszczególnych krajach. Ma być też udoskonalany i aktualizowany.
W tej chwili w kilka minut można się np. dowiedzieć, że wpis sądowy w sprawie rozwodowej w I instancji w Czechach wynosi 1000 koron, a w Belgii 82 euro.
- Przekraczamy barierę językową w relacjach prawnych z Unią - powiedział minister Krzysztof Kwiatkowski, otwierając oficjalnie w Polsce portal.
Z kolei Marie-Therese Duffy-Haeusler, dyrektor przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, podkreśliła, że portal jest inicjatywą Unii Europejskiej i przez nią został sfinansowany.
Polacy, których tysiące pracuje za granicą, zapewne często będą zeń korzystać. Mają też udział w jego tworzeniu szefem wydziału KE, który opracował i wdrożył portal, jest Jacek Garstka, były polski sędzia i były pracownik polskiego MS.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA