fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Budowlani pod lupą fiskusa

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Skarbówka sprawdziła firmy deweloperskie. Inspektorzy ujawnili wyłudzenia VAT i fikcyjne koszty. Kolejne branże mogą się spodziewać kontroli
Jak dowiedziała się „Rz”, w marcu 2010 r. zakończyła się zlecona przez Ministerstwo Finansów kontrola koordynowana w dużych firmach zajmujących się budownictwem mieszkaniowym. Trwała od września 2009 r., a inspektorzy ze wszystkich urzędów kontroli skarbowej sprawdzili w tym czasie 61 dużych firm deweloperskich. Ujawniono uszczuplenia w VAT i w podatku dochodowym na ponad 2 mln zł. Inne stwierdzone nieprawidłowości, np. zmniejszenie straty czy zwiększenie przychodu, przekroczyły 0,8 mln zł.
[srodtytul]Ryzyko kontrolowane[/srodtytul]
Skarbówka zdecydowała się dokładniej przyjrzeć budownictwu po kilku standardowych kontrolach, które ujawniły spore oszustwa podatkowe. Chodziło głównie o posługiwanie się fikcyjnymi fakturami na dużą skalę.
– W branży zapotrzebowanie na nie jest olbrzymie. W sezonie zatrudniani są pracownicy na czarno i firmy potrzebują fikcyjnych faktur, które pozwolą im generować duże koszty podatkowe, by dzięki nim zrekompensować sobie wydatki na osoby pracujące nielegalnie – wyjaśnia inspektor Andrzej Bartyska, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
A ponieważ, jak ustaliła „Rz”, budownictwo znalazło się na liście branż, które skarbówka wytypowała w 2010 r. jako objęte ryzykiem występowania nieprawidłowości, właśnie jemu UKS przyglądają się szczególnie uważnie. Wyniki ich kontroli pokazują, że słusznie. Bo, jak poinformowało nas ministerstwo, w 2009 r. ujawnione nieprawidłowości w branży budowlanej sięgnęły prawie 68 mln zł, podczas gdy tylko w pierwszej połowie tego roku – ponad 50 mln zł.
Dodajmy, że w całym ubiegłym roku inspektorzy przeprowadzili w tej branży 202 kontrole. W pierwszym półroczu 2010 r. było ich 116. Oprócz wystawiania i przyjmowania fikcyjnych faktur, by odliczać wynikający z nich VAT, firmy stosowały nieprawidłową stawkę tego podatku na materiały budowlane, zawyżały koszty w podatku dochodowym, niewłaściwie wskazywały moment uzyskania przychodów i zaniżały przychody poprzez bezpodstawne zaniechanie naliczania podmiotom powiązanym kar umownych. Jak twierdzi Mariola Grabowska, rzecznik prasowy UKS w Łodzi, katalog metod stosowanych przez firmy w celu uniknięcia obciążeń podatkowych jest niezwykle bogaty. Aby zwiększyć koszty podatkowe, przedsiębiorcy zaliczali do nich m.in. wydatki ponoszone w rzeczywistości na cele prywatne bądź te dotyczące innych przedsiębiorców, a nawet wynagrodzenia pracowników przez nich niezatrudnianych.
[srodtytul]Łańcuszek (nie) szczęścia[/srodtytul]
Nieprawidłowości w branży w tym roku kontrolowała także Państwowa Inspekcja Pracy.
– Wspólnie z kontrolą skarbową przeprowadziliśmy jedną kontrolę, 16 kontroli na zlecenie organów skarbowych, a 75 razy zawiadamialiśmy je o podejrzeniu popełniania przestępstw podatkowych – powiedziała „Rz” Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy głównego inspektora pracy.
Inspektorzy kontroli skarbowej nieoficjalnie przyznają, że skala nadużyć w budownictwie przeszła ich najśmielsze przypuszczenia.
– Firmy walczą o przetargi wszystkimi sposobami – mówi jeden z naszych rozmówców. Inny twierdzi, że coraz więcej kontrolowanych firm budowlanych okazuje się w praktyce przedsiębiorstwami wielobranżowymi zajmującymi się transportem, a nawet sprzedażą telefonów komórkowych.
Rośnie też łańcuszek pośredników.
– Droga od wystawcy faktury do ostatecznego odbiorcy często wymaga sprawdzenia trzech, a nawet czterech transakcji – usłyszeliśmy w jednym z UKS.
Odrębną sprawą jest obrót materiałami budowlanymi (np. stalą) niewiadomego pochodzenia. Według inspektorów są to wyroby albo sprowadzane z zagranicy, albo przechodzące wiele razy z rąk do rąk, aby ukryć ich faktycznego dostawcę.
Niejednokrotnie ofiarą oszustów podatkowych padają uczciwe firmy, które nawet nie wiedzą, że uczestniczą w obrocie fikcyjnymi fakturami.
– Wyniki kontroli, choć wskazują na nieprawidłowości, są na razie tylko wersją zdarzeń prezentowaną przez organy skarbowe. Czy są to rzeczywiste nieprawidłowości czy raczej spory co do interpretacji prawa i kto ma rację – dopiero czas, a właściwie wyroki sądów administracyjnych, pokaże – podkreśla Ireneusz Krawczyk, partner w kancelarii Ożóg i Wspólnicy.
Po sukcesie akcji w budownictwie skarbówka już przymierza się do następnych branż.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=g.lesniak@rp.pl]g.lesniak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA