fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Czy to koniec katastrofy?

Akcja ratowania wód Zatoki Meksykańskiej trwa już 86 dni
AP
Pierwszy raz od 20 kwietnia BP udało się zatrzymać wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej
Wczoraj rozpoczęły się testy nowej, większej, ważącej ok. 40 ton kopuły nałożonej na szyb wiertniczy, z którego do tej pory do wód Zatoki Meksykańskiej mogło przedostać się ponad 4,5 mln baryłek ropy. Jak poinformował dziennikarzy jeden z wiceprezesów BP Kent Wells, pierwszy raz od 20 kwietnia – gdy doszło do wybuchu na platformie wiertniczej Deepwater Horizon – zatamowała ona wyciek.
– Bardzo miło jest widzieć, że ropa nie dostaje się już do Zatoki Meksykańskiej – podkreślił Kent Wells 85 dni, 16 godzin i 25 minut po tym, jak ropa zaczęła zatruwać Zatokę.
W nocy trwały testy ciśnieniowe, mające sprawdzić, czy przypadkiem napór wydostającej się ropy nie rozsadzi hermetycznej kopuły. Jeśli okazałoby się, że kopuła wytrzyma, dziesiątki tysięcy rybaków, hotelarzy, restauratorów oraz polityków – kłopoty BP odbiły się też na notowaniach Białego Domu – mogłoby odetchnąć z ulgą. Ropa wreszcie przestałaby zanieczyszczać Zatokę Meksykańską i byłaby odprowadzana do tankowców.
Wczoraj prezydent Barack Obama miał niewiele do powiedzenia na temat sukcesu BP. – To pozytywny znak. Ale wciąż jesteśmy w fazie testów. Jutro będę miał więcej do powiedzenia – oświadczył krótko amerykański prezydent.
W podobnym tonie wypowiedział się gubernator Bobby Jindal, stwierdzając, że kolejne 48 godzin będzie krytyczne.
Do całkowitego rozwiązania problemu wycieku – który spowodował największą katastrofę w dziejach Stanów Zjednoczonych – potrzebne jest jeszcze wprawdzie zakończenie prac nad odwiertami pomocniczymi, ale jeśli wszystko dobrze pójdzie, to pierwszy z dwóch takich odwiertów powinien być gotowy na przełomie lipca i sierpnia. Dzięki niemu zaczną się prace nad ostatecznym zatkaniem wycieku za pomocą specjalnej mieszanki mułu i cementu.
Akcje BP, które od kwietniowej katastrofy straciły około połowy swojej wartości, wczoraj poszybowały w górę o 10 procent, gdy tylko przedstawiciele firmy poinformowali o wstępnym sukcesie. We wzroście kursu pomogła też firmie informacja podana wczoraj przez telewizję CNBC, że koncern energetyczny Apacze Corp. podejmuje kroki, by za 10 mld dolarów kupić niektóre złoża BP, w tym duże zasoby ropy na Alasce.
Brytyjski koncern energetyczny potrzebuje zaś gotówki, by zwiększyć płynność finansową. Menedżerowie BP zgodzili się już na wpłacenie na specjalny fundusz 20 mld dolarów, które mają być przeznaczone na wypłatę odszkodowań dla ofiar wycieku. Pojawiły się też ostrzeżenia, że koncern może stać się celem przejęcia.
[ramka][srodtytul]Kalendarium[/srodtytul]
[b]20 kwietnia[/b]
[ul][li]wybuch na platformie wiertniczej Deepwater Horizon. Ropa zaczyna wylewać się do morza [/li][/ul]
[b]3 maja[/b]
[ul][li]dzięki środkom chemicznym udaje się ograniczyć wyciek [/li][/ul]
[b]5 maja[/b]
[ul][li]opuszczenie kopuły, która miała powstrzymać wyciek, ale nie zadziałała [/li][/ul] [b]15 maja[/b]
[ul][li]zatamowano część wycieku [/li][/ul] [b]27 maja[/b]
[ul][li]BP na chwilę udało się zatamować wyciek ropy [/li][/ul] [b]3 czerwca[/b]
[ul][li]BP umieścił nad odwiertem metalową kopułę, z której ropa naftowa odprowadzana jest do tankowców. Dzięki temu do morza wycieka mniej ropy [/li][/ul] [b]24 czerwca[/b]
[ul][li]pomyślne zainstalowanie kopuły uszczelniającej nad źródłem wycieku ropy [/li][/ul] [b]10 lipca[/b]
[ul][li]BP informuje o kolejnej kopule, którą chce zainstalować na dnie Zatoki [/li][/ul] [i]el[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA