fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Watykan: młot na pedofilów

Już podczas kwietniowej pielgrzymki na Maltę papież Benedykt XVI zapewnił, że Kościół robi i będzie robił wszystko, co w jego mocy, aby przekazywać duchownych winnych aktów pedofilii wymiarowi sprawiedliwości
AFP
Piotr Kowalczuk
Nowe zasady traktowania księży pedofilów i sprawców innych ciężkich przestępstw są prostsze i surowsze
Kongregacja Nauki Wiary opublikowała podpisany 21 maja przez Benedykta XVI dokument „Normy dotyczące najpoważniejszych przestępstw”. Jest to aktualizacja – wraz z poprawkami – dokumentu Jana Pawła II w tej samej sprawie (Sacramentorum sanctitatis tutela) z 2001 r. oraz instrukcji kongregacji.
Wówczas pod wpływem masowo ujawnianych skandali pedofilskich w Kościele, głównie w USA, polski papież w wyraźnym geście braku zaufania do lokalnych hierarchów zdecydował, że rozpatrywanie ciężkich grzechów duchownych, w tym na tle seksualnym, staje się wyłączną kompetencją Kongregacji Nauki Wiary. Powołano w tym celu specjalny trybunał, który rozpatrzył do tej pory 3 tysiące spraw, skazując na różne kary 80 procent oskarżonych.
W nowym dokumencie już w drugim paragrafie zaznaczono, że Kongregacja Nauki Wiary w przypadkach ciężkich przestępstw ma prawo sądzić również kardynałów i biskupów. W sprawach najpilniejszych i najważniejszych, na przykład w sprawie usunięcia ze stanu duchownego, zezwala, by trybunał wydawał swe decyzje mocą dekretu i z pominięciem procedur procesowych.
Może też zwracać się bezpośrednio do papieża. Znacznie skróciłoby to rozpatrywanie takich spraw. Nowością jest także możliwość dopuszczenia do prac trybunału w charakterze oskarżycieli lub obrońców osób świeckich. Nakaz, by byli to wyłącznie księża z doktoratem z prawa kanonicznego, przestał obowiązywać, choć kongregacja zastrzega sobie prawo decyzji w każdym z takich przypadków.
Nie potwierdziły się zapowiedzi, że ciężkie przestępstwa duchownych nie będą przedawniane, choć dokument przedłuża ten okres z dziesięciu do 20 lat (w przypadku pedofilii mierzony od czasu osiągnięcia przez ofiarę pełnoletności). Na listę najpoważniejszych przestępstw wciągnięto również pozyskiwanie, posiadanie i rozpowszechnianie przez duchownych materiałów pornograficznych o charakterze pedofilskim.
W nowych normach nie ma ani słowa o konieczności informowania w takich przypadkach władz świeckich. Jak napisał w nocie wyjaśniającej dyrektor Biura Prasowego Watykanu ks. Federico Lombardi, w tej kwestii obowiązują zasady wewnątrzkościelnej instrukcji z 2003 r. (ale upublicznionej dopiero w tym roku). Mówi ona, że lokalny biskup ma obowiązek zgłoszenia takich przestępstw organom ścigania, jeśli tego wymaga obowiązujące w danym państwie prawo, jak w krajach anglosaskich czy we Francji.
W innych przypadkach należy nakłaniać ofiary, by same złożyły doniesienie. Prokurator trybunału Kongregacji Nauki Wiary, prałat Charles Scicluna uściślił, że jeśli chodzi o szczegóły procesu kanonicznego, choć nadal obowiązuje nakaz dyskrecji, w żadnym wypadku nie może to być przeszkodą w natychmiastowym poinformowaniu o przestępstwie władz świeckich.
W pierwszych komentarzach włoskie media interpretują dokument jako „przykręcenie śruby”. Nowe normy przekazują również kompetencji Kongregacji Nauki Wiary przestępstwa wobec wiary: herezję, apostazję czy wyświęcanie kobiet na księży, przy czym chodzi zarówno o wyświęcających, jak i wyświęcane kobiety. Prałat Scicluna zaznaczył, że jakkolwiek to również ciężkie przestępstwo wobec wiary, nie można go stawiać na równi z o wiele cięższym, bo posiadającym również wymiar moralny przestępstwem pedofilii.
[ramka][b]Od USA po Belgię[/b]
[srodtytul]Ostatnie skandale pedofilskie w Kościele[/srodtytul]
[b]o. Marcial Maciel[/b]
21 czerwca Raul Gonzalez złożył do sądu w USA pozew przeciw Watykanowi o tuszowanie przestępstw seksualnych założyciela organizacji Legioniści Chrystusa, faworyta Jana Pawła II. Gonzalez, prawdopodobnie syn o. Maciela, był przez niego seksualnie wykorzystywany, podobnie jak inni nieletni.
[b]abp Robert Zollitsch [/b]
Szef niemieckiego episkopatu został oskarżony w maju o wspieranie księdza pedofila. Według mediów na przełomie lat 80. i 90. hierarcha pomagał duchownemu, którego kilkanaście lat wcześniej oskarżono o wykorzystywanie nieletnich. W ostatni piątek Zollitsch przyznał, że „popełnił błędy” w tej sprawie. Powiedział, że powinien był podjąć bardziej intensywne działania, dowiedziawszy się o dokonaniach księdza.
[b]kard. Godfried Danneels [/b]
6 lipca przesłuchano byłego zwierzchnika Kościoła katolickiego w Belgii w związku z zarzutami o tuszowanie przez 30 lat przypadków pedofilii wśród księży. Wcześ- niej policja przeprowadziła bezprecedensowy nalot na biura brukselskiej archidiecezji i dom Danneelsa. We- dług pomagającego ofiarom psychologa Petera Adriaenssensa nazwisko hierarchy pojawiło się w 50 skargach złożonych do komisji kościelnej badającej zarzuty tuszowania pedofilii.
[i]—mszy[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA