fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Organizacje czekają na darowizny od podatników

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Za 2009 rok - jak wynika ze wstępnych szacunków "Rzeczpospolitej" na podstawie danych Izb Skarbowych darowizny podatników wyniosą około 360 mln zł.
To mniej niż w roku poprzednim roku, kiedy to opiewały na prawie 400 mld zł, ale znacznie więcej niż w latach kiedy Polacy sami musieli udać się na pocztę lub do banków i dokonać przelewu na rzecz wybranej organizacji charytatywnej.
Obdarowywanych z jednej strony ten fakt cieszy, z drugiej jednak mają pretensje do fiskusa o przetrzymywanie ich pieniędzy w państwowej kasie. - Przed dwoma laty, kiedy Polacy sami wpłacali na nasze konto pieniądze, mogliśmy nimi dysponować już od początku maja, teraz wszystko się przesunęło - wyjaśnia dyrektor finansowy jednej z organizacji. - Jest lato, a my nie mamy środków, aby wysłać dzieci na kolonie, jesteśmy uzależnieni od urzędów skarbowych, które przelewają nam nasze pieniądze, wtedy kiedy mają na to ochotę.
Dla wielu organizacji, zwłaszcza tych, które opiekują się zwierzętami, pieniądze z jednego procenta, to jedyne środki na funkcjonowanie. - Dla nas takie przetrzymywanie darowizn to dramatyczna zapaść finansowa - podkreśla kierownik innej organizacji. - Obawiamy się, że nie dotrzymamy do terminu, kiedy fiskus wreszcie przekaże nam pieniądze, ale oficjalnie protestować nie chcemy, bo boimy się zemsty urzędników.
Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, zasiadający w fundacji Tygodnika Powszechnego przyznaje, że jak dotąd na koncie fundacji pojawiły się śladowe kwoty z darowizn. - Minister finansów zastosował formalny wybieg, aby dłużej obracać pieniędzmi podatników zadeklarowanych przez nich na konkretny cel, stosując przy tym uzasadnienie, z którym trudno polemizować - mówi ekonomista. - Nie ma jednak powodu, aby od razu po upływie terminu na składanie korekt, nie przekazywać środków organizacjom. Zdaniem Jankowiaka oskarżenia instytucji charytatywnych są zapewne słuszne, ale trudne do udowodnienia. - Faktem jest jednak, w minionym roku pieniądze były przelewane późno i w tym pewnie będzie tak samo - dodaje ekonomista.
Urzędy skarbowe nie czują się jednak winne całej tej sytuacji. Przed dwoma laty bowiem minister finansów zaproponował zmianę przepisów, którą następnie przyjął parlament. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą pieniądze mogą trafić na konta organizacji charytatywnych dopiero wtedy, gdy minie czas przeznaczony na składanie korekt. W odróżnieniu bowiem od wcześniej obowiązujących przepisów, które uniemożliwiały przekazania darowizny dopiero w korekcie zeznania podatkowego, teraz można taką deklarację złożyć już po złożeniu pierwszej wersji PIT i fiskus musi tę prośbę uwzględnić.
- Nowelizacja obowiązuje już drugi rok - wyjaśnia Magdalena Kobos, rzecznik resortu finansów. - Przepisy precyzyjnie regulują termin przekazania środków. Dla zeznań PIT-28 składanych do końca stycznia, OPP otrzymują pieniądze w kwietniu i maju. W tym roku kwota podarowanych organizacjom charytatywnym pieniędzy w zeznaniach PIT-28 (składanych przez podatników płacących zryczałtowany podatek) sięgnęło ponad 6,8 mln zł, pieniądze te już znalazły się na kontach obdarowanych. Kobos dodaje, że dla pozostałych formularzy, składanych do 30 kwietnia, termin przelania pieniędzy to lipiec i sierpień. - Po zamianie przepisów podatnicy mogą wskazać odbiorcę 1 proc. jeszcze przez dwa miesiące od upływu terminu na złożenie zeznania - wyjaśnia rzeczniczka. - Cel zmiany przepisów był prosty - zapewnić więcej pieniędzy dla szczytnej działalności OPP. Nie sposób było przekazać także części pieniędzy, skoro do każdego zeznania mogła zostać przysłana korekta.
Organizacje nie chcą jednak zmiany systemu przekazywania darowizn, na wcześniej obowiązujący. Fakt, że wystarczy zadeklarować w zeznaniu chęć obdarowania instytucji charytatywnej bez konieczności dokonywania osobiście przelewu powoduje bowiem, że coraz więcej podatników decyduje się na oddanie na wybrany przez siebie cel procenta płaconego podatku.
Tylko w województwie podlaskim podatnicy zdecydowali się przekazać 1 proc. OPP w ponad 215 tys. zeznań PIT. - To o 30 tys. więcej niż przed rokiem - wyjaśnia Radosław Hancewicz, rzecznik Izby Skarbowej w Białymstoku. - Dzięki temu do OPP trafi z naszego województwa blisko 8,5 mln zł. Hancewicz dodaje, że w tym roku ze wzrostem liczby darczyńców nie wzrosła wprawdzie kwota, którą otrzymają organizacje pożytku publicznego jednak fakt ten należy uznać także za dobrą wiadomość. - Kwota przekazana na OPP była porównywalna w naszym województwie z rokiem poprzednim, a przecież dzięki wprowadzeniu dwóch stawek podatkowych wszyscy zapłaciliśmy dużo niższe podatki - podkreśla rzecznik. - Oznacza to, że dużo większa grupa podatników zdecydowała się wesprzeć organizacje charytatywne. Było ich ogółem 78,91 proc. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 77,28 proc.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA