fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Jeśli Empik przejmie Merlina, będzie królem e-handlu

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Piotr Mazurkiewicz
Nowy lider branży z niemal 200 mln zł przychodów mocno zmieni obraz rynku. Firma powstała w wyniku fuzji w ciągu dwóch lat może trafić na giełdę. Właściciele Merlina otrzymają 115 – 130 mln zł
Spekulacje o przejęciu przez Empik kontroli nad Merlinem, jednym z najstarszych sklepów internetowych w Polsce, pojawiały się od kilku miesięcy. Transakcja ogłoszona wczoraj mocno zmieni obraz handlu internetowego w naszym kraju. – Powstaje polski Amazon – największy gracz wśród sklepów internetowych, który może mocno przemodelować rynek – mówi Piotr Jarosz, analityk e-handlu z serwisu Sklepy24.
Empik.com zostanie wydzielony do spółki E-Newco, która zostanie wniesiona do Merlina. Jego akcjonariusze będą mieć 40 proc. udziałów w nowej spółce, a pakiet kontrolny trafi do NFI EM&F, właściciela Empiku. Połączone sklepy do 2012 r. mogą trafić na giełdę. Po podpisaniu umowy, do której wymagana jest m.in. rejestracja spółki E-Newco i zgoda UOKiK, akcjonariusze Merlina otrzymają niemal 11,5 mln zł, a rok później kolejne 17,2 mln zł, które zostaną odliczone od ostatecznej kwoty 115 – 130 mln zł, którą otrzymają za udziały, niezależnie od tego, czy spółka trafi na giełdę czy nie. – Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to nowo utworzony podmiot nie trafi na giełdę. EM&F nie będzie się to raczej opłacało – uważa Łukasz Wachełko, analityk DB Securities.
– Struktura transakcji i cena, jaką płaci Empik za Merlina, wydaje się atrakcyjna, biorąc pod uwagę przeciętne wartości transakcji na rynku e-commerce oraz perspektywy jego rozwoju – twierdzi Tomasz Duda z Ipopema Securities. Giełda zareagowała na wiadomość ostrożnie, kurs EM&F nie zmienił się w stosunku do czwartkowego zamknięcia.
Połączone firmy będą miały w tym roku 180 – 200 mln zł przychodów, co da im pierwszą pozycję na rynku. Dotychczasowy lider – Euro.com.pl – ma obroty na poziomie 160 mln zł. – Merlin od czterech lat wykazuje straty. Jednak do listopada ub.r. były pięciokrotnie mniejsze niż w latach wcześniejszych – mówi Tomasz Starzyk z wywiadowni Dun & Bradstreet. Obroty Empik.com według naszych informacji w ub.r. wyniosły ok. 70 mln zł, sklep jest też rentowny.
Obydwie marki mają pozostać na rynku, ale wielu szczegółów nie znamy. "Przekażemy dokładniejsze informacje po zamknięciu transakcji" – brzmi stanowisko zarządu EM&F przesłane "Rz".
Korzyści wynikających z fuzji jest sporo. Merlin ma szerszy asortyment – poza książkami i płytami, na które stawia Empik, sprzedaje kosmetyki, sprzęt do domu i ogrodu czy elektronikę, która jest najchętniej kupowana w sieci przez Polaków. Zyskają też klienci Merlina, którzy będą mogli częściej robić zakupy bez kosztów dostawy. Obecnie można je tak odbierać w pojedynczych punktach w największych miastach. Empik ma ponad 200 salonów, dzięki czemu klienci mogą nie płacić za dostawę, z czego korzysta ponad 80 proc. z nich.
Połączenie Empiku i Merlina wpisuje się w globalny trend. E-sklepy na całym świecie, szukając nowych klientów, poszerzają ofertę. Globalny lider, czyli amerykański Amazon, zaczynał jako księgarnia, a teraz sprzedaje odzież, elektronikę, a nawet żywność. Widać to także w Polsce. Agito.pl, przez długi czas największy e-sklep w naszym kraju, specjalizował się w elektronice, a teraz w ofercie ma kosmetyki, zabawki, a nawet opony.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA