fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2010

Jeszcze marszałek, a już prezydent

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Na Zamku Królewskim odbyła się uroczystość wręczenia Bronisławowi Komorowskiemu uchwały PKW o wyborze na urząd prezydenta. W uroczystości wzięli udział premier Donald Tusk oraz marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
Bronisław Komorowski przyjął uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z rąk Stefana Jaworskiego, który mówił, że przekazał "mandat do sprawowania znacznej części konstytucyjnej władzy wykonawczej".
Wśród gości zabrakło kontrkandydata Komorowskiego - Jarosława Kaczyńskiego.
[srodtytul]"Naród wybrał"[/srodtytul]
Od słów "Naród wybrał" zaczął Bronisław Komorowski podziękowanie dla wszystkich, którzy brali udział w wyborach. - Naród, najwyższy suweren wybrał, podjął ważką decyzję w sprawie przyszłości państwa, w sprawie przyszłości każdego z nas, każdego obywatela Polski. Podjął także decyzję w sprawie mojej przyszłości, dalszej mojej służby na rzecz ojczyzny, na rzecz państwa polskiego - mówił Komorowski.
- Gratuluję wyników wszystkim. Życzę dalszej wspólnej pracy na rzecz państwa polskiego, polskiej demokracji - dodał.
Szczególnie podziękowania - mówił - należą się byłym prezydentom, którzy udzielili mi poparcia (Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski). - Traktuje to jako zobowiązanie że pełniąc funkcję głowy państwa będę dążył do osiągnięcia zgody narodowej - mówił.
- Przyszedł trudny czas rozstania z PO, bo prezydent musi być niezależny - mówił prezydent Komorowski. Zadeklarował, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu złoży mandat poselski, a tym samym zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu oraz przestanie pełnić obowiązki głowy państwa, które objął po śmierci Lecha Kaczyńskiego.
Posiedzenie Sejmu rozpoczyna się jutro.
W PO zostawię całe serce - podkreślił Komorowski - ale rozum wymaga, by teraz wykraczać poza granice wyznaczane działalnością partyjną.
[srodtytul]Budowanie w harmonii[/srodtytul]
Premier Donald Tusk obiecał podczas uroczystości na Zamku, że rząd i nowo wybrany prezydent "będą budować" w harmonii i z odwagą. - Obiecuję panie prezydencie z całych sił, w imieniu całego rządu, budowę w zgodzie. Jestem przekonany, że to, co dzisiaj możemy powiedzieć Polakom, z najgłębszą wiarą, to, że w zgodzie, harmonii, z odwagą i wiarą w przyszłość będziemy budowali. To także chciałem panie prezydencie przyrzec. Wszystkiego dobrego - powiedział Tusk.
- Naród jako całość wybrał prezydenta, ale każdy Polak z osobna zrobił to też we własnym imieniu. To nakłada wielki obowiązek, wielką odpowiedzialność na barki pana prezydenta, ale też na nas wszystkich - podkreślił premier.
Premier mówił, że nie przypuszczał, iż będzie musiał czekać 20 lat, żeby z okazji wyborów prezydenckich znów się cieszyć. - 20 lat temu cieszyłem się ze zwycięstwa Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich - przypomniał Donald Tusk.
[srodtytul]Nadszedł czas budowy[/srodtytul]
- Kampania wyborcza już poza nami, rządziła się swoimi prawami, niechaj więc wszyscy zapomną o wzajemnych urazach, o ostrych słowach rzucanych w ogniu walki politycznej, nadszedł czas budowy, bo Polska jest wspólnym dobrem - podkreślił marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
- 4 czerwca 1989 roku, dzięki zwykłej karcie wyborczej, Polacy dokonali czegoś niezwykłego - zmienili system polityczny i gospodarczy - mówił.
[srodtytul]Oficjalnie za miesiąc[/srodtytul]
Wczoraj po południu szef PKW Stefan Jaworski oficjalnie poinformował, że Bronisław Komorowski został wybrany na prezydenta Polski. Z oficjalnych wyników głosowania przedstawionych przez PKW wynika, że Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, zaś jego konkurent Jarosław Kaczyński 46,99 proc.
Oficjalne zaprzysiężenie głowy państwa odbędzie się prawdopodobnie 7 sierpnia. Tyle bowiem ma Sąd Najwyższy na rozpatrzenie ewentualnych protestów wyborczych i ogłoszenie ważności wyborów prezydenckich.
Zaprzysiężenie prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe musi się odbyć w ciągu 7 dni od ogłoszenia ważności wyborów przez Sąd Najwyższy. Jeżeli sąd wykorzysta cały przysługujący mu na to czas, to złożenie przysięgi przez prezydenta - elekta nastąpi najpóźniej 11 sierpnia. Po zaprzysiężeniu prezydent przestaje być posłem.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA