fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Easy rider Litwy z Białorusią

Andrius Kubilius
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Iwona Trusewicz
Szef rządu Litwy to zapalony cyklista. Rok temu jeździł po Polsce, teraz wybiera się na Białoruś. Do wspólnego pedałowania zaprosił prezydenta tego kraju.
Gdy premier Andrius Kubilius wybrał się na kolarski urlop na polskie Podlasie, towarzyszyła mu nie tylko żona Rasa, ale i ministrowie, posłowie, urzędnicy i ochroniarze. Peleton liczył 45 osób. Dołączyli do nich polscy samorządowcy, a wójt Puńska po takiej eskapadzie ledwo chodził, bo – jak opowiedział „Rz” – ostatni raz jechał rowerem rok wcześniej. Kubilius nie rezygnuje z rowerowej polityki nawet za oceanem. Niedawno podczas wizyty w Waszyngtonie przejechał 30 km dla uczczenia Dni Europy.
Teraz podobną rekreację Kubilius zaproponował Łukaszence. Peleton polityków ruszy w końcu lipca, a wśród kolarzy znajdzie się także litewski minister gospodarki. Grupa ma się zatrzymywać w starannie wybranych przez białoruskie służby gospodarstwach i wsiach na „prostych poczęstunkach”. Na razie nie wiadomo, czy białoruski „batka” przyjął zaproszenie. Wprawdzie Aleksander Łukaszenko kreuje się na miłośnika sportu, ale „aktywnie” jeździ tylko na... harleyu davidsonie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA