fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Rynek samochodowy: wszyscy cierpią poza Japonią

General Motors
AFP
Powolna poprawa gospodarki amerykańskiej nie sprzyjała sprzedaży samochodów, Japonia wypadła lepiej dzięki lojalności klientów do miejscowych marek. Problemy ma Europa, gdzie rządy ogłaszają programy oszczędnościowe, co zmusza konsumentów do ostrożności
Na największym na świecie rynku, w USA sprzedaż była zła, co wywołało obawy, że ożywienie gospodarcze nie może nabrać rozpędu. Łączna sprzedaż lekkich pojazdów wzrosła o 14,4 proc. wobec kryzysowego poziomu z 2009 r., gdy sektor motoryzacji przeżywał bankructwa General Motors i Chryslera, a konsumenci ociągali się z kupnem i czekali na program dopłat za złomowanie starych aut. W porównaniu do maja, kiedy dopłaty jeszcze funkcjonowały, sprzedaż zmalała z kolei o 10,8 proc. do 983 738 sztuk. Daje to najniższą od lutego prognozę rocznego rynku zaledwie 11,08 mln pojazdów — twierdzi Autodata.
Po 6 miesiącach rynek w Stanach zwiększył się o 16,7 proc. do 4,8 mln sztuk.
GM obchodzący pierwszą rocznicę zakończenia sanacji, gdy zmniejszył o połowę liczbę swych marek, zanotował w czerwcu wzrost sprzedaży o 10,7 proc. do 195 380, bo mniej kupowali klienci flotowi, za to duże wzięcie miały nowe modele. Udział w rynku tego koncernu zmalał o 0,4 pkt do 19,8 proc. w czerwcu i do 19,2 w I półroczu. Ford poprawił sprzedaż w miesiącu o 13,3 proc. do 170 tys., a po pół roku o 28 proc. do 954 755 i udział rynkowy do 17,4 i 17 proc. Chrysler przebił rywali wzrostem o 35 proc. do 92 482 w czerwcu, co dało mu 9,4 proc. rynku i o 12 proc. do 527 219 w I półroczu z tym samym udziałem rynkowym.
Wiceprezes Toyoty USA Bob Carter stwierdził, że na półmetku widać, iż rynek jest nadal trudny, a ożywienie bardzo stopniowe i powolne. Ma nadzieję, że druga połowa roku będzie lepsza i łączna sprzedaż wszystkich marek wyniesie 11,5 mln sztuk.
Ogólnie, firmy samochodowe z Azji osiągnęły w USA wzrost sprzedaży miesięcznej i półrocznej, najwięcej zyskał Hyundai (35 i 25 proc.), ale nadal jest daleko za resztą.
W Japonii królowała Toyota z liczbą 140 207 pojazdów i wzrostem sprzedaży o 26,7 proc. Powrót na rynek okazał się szybszy — dzięki lojalności jej klientów -od wzrostu sprzedaży wszystkich pojazdów w czerwcu, który wyniósł 20,6 proc. do 293 537 sztuk — podała organizacja dealerów JADA. Druga Honda sprzedała 44 377 (+18,5 proc.), a trzeci Nissan 43 313 (+11,5).
W Niemczech rynek wewnętrzny załamał się, spadek wyniósł 32 proc. do 289 400, bo Niemcy zapomnieli już o dopłatach. Pociechą dla gospodarki jest wzrost eksportu, o 26 proc. do 395 tys., firmy zwiększyły produkcję o 10 proc., duży popyt notują Daimler i BMW. W sumie organizacja producentów VDA zakłada roczny spadek sprzedaży o 25 proc. do 2,8-2,9 mln sztuk.
We Francji sprzedaż w czerwcu zmalała o 1,2 proc. do 240 587, przy czym firmy francuskie straciły łącznie 7,9 proc. (PSA -5,6, Renault -1), a zagraniczne zyskały 7,8 proc. Wpływ miało na to zmniejszenie premii za kupno pojazdów ekologicznych. Po sześciu miesiącach rynek zwiększył się o 5,4 proc. do 1 212 492 szt. Rzecznik organizacji producentów CCFA, Francois Roudier ocenia, że doszło do zrównoważenia rynku, bo sprzedaż malała w rytmie likwidowania dopłat. W całym roku zakłada sprzedaż 2 mln pojazdów, jak było przez niemal 10 lat do 2008 r.
Włosi nie potrzebowali nowych samochodów na wakacje. Ich sprzedaż w czerwcu zmalała o 19,1 proc. do 170 625, grupa Fiata zanotowała spadek o 27,5 proc. ale zwiększyła udział rynkowy do 30,4 proc.
W Hiszpanii nastąpił w czerwcu skok sprzedaży o 25,6 proc., bo konsumenci przyspieszyli zmianę pojazdów przez podwyżką VAT o 2 punkty procentowe od 1 lipca. Było to jednak mniej od wzrostu o 39-63 proc. w ostatnich czterech miesiącach. Organizacja producentów ANFAC obawia się spadku rynku w II półroczu nawet o ponad 30 proc. z powodu pogarszających się warunków w gospodarce.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA