fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Świat znów tak bogaty jak przed wybuchem kryzysu

Giełda w Nowym Jorku
Fotorzepa, Jakub Kamiński
Poziom globalnego bogactwa wzrósł w 2009 r. o 11,5 proc. Wartość zarządzanych aktywów to 111,5 bln dol. – niemal tyle co w 2007 r. Na Polskę przypada szacunkowo 1,7 bln dol.
Mierzony wartością zarządzanych aktywów ([i]assets under management[/i]) poziom światowego bogactwa powrócił do szczytowego poziomu z 2007 r. – wyliczyli eksperci firmy doradczej The Boston Consulting Group (BCG). Wczoraj wieczorem w Nowym Jorku firma zaprezentowała najnowszą edycję dorocznego raportu " Global Wealth".
Według BCG w ubiegłym roku światowe bogactwo, którego trzy czwarte zgromadziły Europa i Ameryka Płn., zwiększyło się o 11,5 proc. To więcej niż ubiegłoroczna inflacja w krajach rozwiniętych, która według CIA Factbook wyniosła od 0 do 4 proc. Osiągnięcie poziomu bogactwa podobnego do tego sprzed kryzysu nie świadczy jednak o powrocie koniunktury. – Zaufanie klientów i wyniki firm są nadal niższe niż przed kryzysem gospodarczym – czytamy w raporcie.
Jak mówi "Rzeczpospolitej" Grzegorz Cimochowski, dyrektor w warszawskim biurze BCG, trendy obserwowane w Polsce są zbliżone do światowych. – W 2009 r. odnotowaliśmy wzrost aktywów spowodowany ożywieniem giełdy i napływem oszczędności do banków. Widoczne było odchodzenie od inwestycji ryzykownych i wysokomarżowych w kierunku mniej dochodowych, ale bezpieczniejszych depozytów i funduszy. Ma to znaczenie dla dochodowości rynku. Spadają marże – uzasadnia Cimochowski. [wyimek][srodtytul]11,2 mln[/srodtytul] milionerów było w 2009 r. na świecie (wzrost roczny o 14 proc.)[/wyimek] Unikanie przez inwestorów ryzyka po pełnym turbulencji 2008 roku (kiedy np. w Ameryce Płn. wartość zarządzanych aktywów skurczyła się aż o jedną piątą) poskutkowało widoczną na całym świecie koncentracją majątku. – Aktywa najbogatszych Polaków dysponujących 1 mln zł i więcej rosną najszybciej. Już w 2012 r. mogą stanowić aż 30 proc. wszystkich aktywów w zarządzaniu w Polsce – dodaje Grzegorz Cimochowski. Regionem, w którym w 2009 r. bogactwo odbudowywano najszybciej – w tempie 15 proc. rok do roku – była Ameryka Północna. Europa wraz z Polską odnotowała wynik 8 proc., ale mimo to utrzymała zdobyte rok temu kosztem Ameryki Północnej miano najbogatszego regionu świata. 37,1 bln dol. zgromadzonych na Starym Kontynencie to jedna trzecia światowego bogactwa. Według szacunków BCG dla "Rzeczpospolitej", wartość aktywów zarządzanych w Polsce w 2009 r. wyniosła ok. 1,7 bln dol. Wysokiego tempa przyrostu nie uda się jednak utrzymać w żadnym z największych regionów. – Do 2014 r. roczna stopa wzrostu bogactwa na świecie wyniesie niespełna 6 proc. – stwierdził Tjun Tang, jeden ze współautorów raportu BCG. – Globalny wzrost gospodarczy będzie jednak oscylował na poziomie przekraczającym 4 proc. PKB, tak więc osiągnięcie 6-proc. stopy wzrostu bogactwa jest prawdopodobnym scenariuszem – mówi "Rzeczpospolitej" Arkadiusz Krześniak z Deutsche Banku. Według niego prognoza BCG potwierdza normalizację na rynkach finansowych. – Choć obserwując to, co się dzieje na rynkach akcji, choćby ostatnią hossę zakończoną korektą na giełdach spowodowaną obawami o kondycję fiskalną krajów strefy euro – musimy się liczyć z tym, że sytuacja nie jest jeszcze w pełni stabilna – dodał.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA