fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2010

Jak PO zachęca do głosowania

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
„Głosuj bez meldunku”, „Oddaj babci dowód” – takie akcje mają pomóc Platformie pozyskać niezdecydowany elektorat
Młodzi sympatycy PO prowadzą w Internecie i 11 miastach, m.in. Szczecinie, Krakowie i Gorzowie, społeczną kampanię „Głosuj bez meldunku”. Dzięki nowej stronie [link=http://www.glosujbezmeldunku.pl]www.glosujbezmeldunku.pl[/link], profilowi na portalu społecznościowym Facebook oraz punktom z logo kampanii wyborcy mogą się dowiedzieć, jakich procedur powinni dopełnić, by głosować poza miejscem zamieszkania.
– Wiele osób przychodzi do naszych stolików z pytaniem o informacje – opowiada „Rz” koordynująca akcję Emilia Waś ze stowarzyszenia Młodzi Demokraci (młodzieżówka Platformy Obywatelskiej).
Punkty informacyjne kampanii nie są oznaczone logo PO. Ale – jak ustaliła „Rz” – potencjalni wyborcy obok informacji o sposobie głosowania „bez meldunku” otrzymują w nich materiały wzywające do poparcia w wyborach prezydenckich kandydata Platformy Bronisława Komorowskiego.
– Takie przypadki się zdarzają – przyznaje Waś. – Ale głównym celem akcji jest uświadomienie, jak głosować, będąc poza miejscem zamieszkania.
Młodzi Demokraci zorganizowali wczoraj przed Uniwersytetem Warszawskim happening „Oddaj babci dowód”. Nawiązywał do esemesowej akcji „Zabierz babci dowód” przed wyborami parlamentarnymi z 2007 r., która miała zniechęcić do głosowania na PiS. Tym razem młodzi sympatycy PO umieścili na kartonowej ścianie napis „Kocham moją babcię”, nakłaniali do udziału w wyborach i rozdawali ulotki reklamujące Komorowskiego.
Podobne happeningi łączące akcję informacyjną o wyborach z agitacją na rzecz kandydata PO mają się odbyć jeszcze dwukrotnie. Krótko przed 20 czerwca planowana jest też esemesowa akcja propagująca Komorowskiego.
– Takie akcje to tzw. manipulacja angażująca – ocenia dr Norbert Maliszewski, ekspert od marketingu politycznego. Według niego PO szuka sposobu na pozytywną mobilizację wyborców. – Taką motywację „idziemy po władzę” ma elektorat PiS. Wyborcy PO na razie mają tylko motywację negatywną: „żeby nie wygrał ten straszny Kaczyński”.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA