Kraj

Posłanka chciała łapówki

Beata Sawicka
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Posłanka PO Beata Sawicka oraz burmistrz Helu Mirosław W. zwietrzyli dobry interes. Wymyślili, jak zyskać ćwierć miliona złotych. Łapówkę chcieli wziąć za ustawienie przetargu na działkę na Helu. Była to jednak prowokacja. Firma Avantis, od której przyjęli pieniądze, była podstawiona przez CBA, a łapówka kontrolowana.
Tak doszło do pierwszego w historii polskiego Sejmu zatrzymania posła na gorącym uczynku. Immunitet sprawił, że Sawicka została zwolniona. Z kolei burmistrz Helu został przewieziony do poznańskiej prokuratury.
W wyborach Sawicka miała startować w Legnicy z list PO do Senatu. Wczoraj zarząd PO wykluczył ją z partii. Sawicka zrezygnowała z kandydowania.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL