Rpkom

TV coraz ważniejsza dla firm telekomunikacyjnych

Telewizja zyskuje na znaczeniu w biznesie telekomunikacyjnym - raportuje Ofcom. Do rozwijania tej działalności potrzebne są jednak szybkie łącza, a z nimi - przynajmniej w Polsce - nie jest tak dobrze, jak niedawno ogłaszał Eurostat.
Telewizja powoli zyskuje na znaczeniu w strukturze przychodów operatorów telekomunikacyjnych. W ciągu pięciu lat (2003-2008) średnia stopa wzrostu wpływów z tego sektora wyniosła 5,6 proc., podczas gdy w przypadku radia było to 2,2 proc., a tradycyjnych usług telekomunikacyjnych niewiele więcej - 2,6 proc. Ten ostatni segment pozostaje jednak najistotniejszym źródłem przychodów telekomów. W 2008 r. wygenerował 374 mld funtów z 548 mld funtów ogółem, jakie sprzedaż detaliczna przyniosła branża komunikacyjna w 12 przebadanych krajach. Wśród nich, oprócz Polski, znalazły się takie państwa jak Wielka Brytania, Hiszpania, Niemcy, Francja, Holandia, Włochy, Szwecja, Irlandia, a także USA, Japonia i Kanada.
Ogółem, przychody branży telewizyjnej w 2008 r. wyniosły ponad 193 mld funtów brytyjskich (prawie 85 mld pochodziło z subskrypcji) i rosną. Jeszcze w 2004 r. przychody tego sektora wyniosły niecałe 151 mld funtów. Wpływ na to ma m. in. satelitarna cyfrowa TV. Jej adaptacja, także wśród polskich odbiorców, rośnie. W 2008 r. penetracja tego typu usługami w naszym kraju zwiększyła się o 12 proc. w stosunku do 2007 r. To najwięcej spośród przebadanych przez Ofcom krajów. W tym samym czasie o prawie 13 proc. spadła liczba użytkowników naziemnej TV analogowej. Mimo to, analogowa TV jest używana nadal w 55 proc. polskich gospodarstw domowych. Więcej jest tylko u naszych zachodnich sąsiadów (63 proc.) głównie ze względu na landy byłych Niemiec wschodnich. Raport Ofcom rzuca też nowe światło na dane dotyczące adaptacji poszczególnych technologii w Polsce, a w szczególności łączy szerokopasmowych. Broadband, według Ofcomu, definiowany jest jako łącze o przepływności 2 Mb/s wzwyż (w zależności od koszyków porównywanych przez Brytyjczyków usług szerokopasmowych definiowany może być jako łącze o przepływności 4 lub nawet 8 Mb/s). Według brytyjskiego regulatora na koniec 2008 r. w Polsce zaledwie 10 proc. populacji miało dostęp do łączy szerokopasmowych. To jeden z powodów, dla których w 2008 r. zaledwie 1 proc. gospodarstw domowych używała usługi IPTV. Dla przypomnienia, według wyliczeń Eurostatu dokonanych na podstawie danych zebranych kilka miesięcy później, w pierwszym kwartale 2009 r., łącza szerokopasmowe stanowią już 51 proc. łącz internetowych w polskich gospodarstwach domowych. Unijna definicja broadbandu niewiele ma wspólnego z współczesnymi realiami używania sieci, szerokopasmowymi określając łącza o przepływności 144 kb/s i szybsze. [b][link=http://www.rp.pl/artykul/449146.html]O ustaleniach Eurostatu rpkom.pl pisał już wcześniej[/link][/b]. Broadband to jednak nie wszystko. Jak policzył Ofcom, na 100 Polaków przypada 114 subskrypcji mobilnych, 27 linii naziemnych i 45 abonamentów cyfrowej TV.
Ofcom porównał także największe rynki telekomunikacyjne Europy pod względem oferowanych cen. I tak na przykład tysiąc minut połączeń telefonicznych w taryfie mobilnej kosztuje najwięcej we Francji, gdzie za taki pakiet usług trzeba zapłacić ponad 130 euro (średnia ważona) lub 111 euro (najlepsza oferta). Najtańsza pod tym względem jest Wielka Brytani Szczegółowe analizy Ofcom: [b][link=http://grafik.rp.pl/grafika2/462885]plik 1[/link], [link=http://grafik.rp.pl/grafika2/462886]plik 2[/link], [link=http://grafik.rp.pl/grafika2/462887]plik 3[/link].[/b] [i]Masz pytanie: wyślij e-mail do autora: [mail=t.boguszewicz@rpkom.pl]Tomasz Boguszewicz[/mail][/i]
Źródło: rpkom.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL